Brak jednoznacznego impulsu z Nowego Jorku oraz niechęć do kilku czołowych spółek sprawiły, że londyński FT-SE 100 spadł o 27,0 pkt. (0,19%). Najchętniej pozbywano się akcji firm telekomunikacyjnych, zwłaszcza Vodafone Group, oraz przedsiębiorstw naftowych. Walory BP Amoco staniały pod wpływem wahań cen ropy oraz wątpliwości, czy piątkowego wzrostu Nasdaqa nie należy uznać za sygnał do ponownego inwestowania w sektor high-tech. Tymczasem wyraźnie zdrożały papiery banku Abbey National w związku z pogłoskami o zainteresowaniu jego przejęciem przez Lloyds TSB. Natomiast niezbyt pomyślnie wypadł debiut na giełdzie banku hipotecznego Bradford & Bingley.

AK PARKIET newsroom, Warszawa (0-22) 672 81 97-99 [email protected]