Na rynkach high-tech zaczyna robić się ciekawie

W minionym tygodniu nastąpiło wyraźne ocieplenie sytuacji na amerykańskim rynku elektronicznym. Wzrosty były silne i spowodowały osłabienie WIG20 w stosunku do Nasdaq. Mocny był za to TechWIG. Bez względu na to, co nastąpi dalej, sytuacja ta dowodzi, że w przypadku trwalszych wzrostów na Nasdaq lokomotywą zwyżki na GPW będzie znów branża high-tech.

Wydaje się, że obecnie rynek polski znajduje się w fazie kluczowych rozstrzygnięć dotyczących sytuacji w średnim terminie. Po sesji poniedziałkowej wskaźnik WIG20 (słupki, świeczki ? skala logarytmiczna) lekko przekraczał średnioterminową linię trendu spadkowego lub ? w innym ujęciu ? górną linię kanału spadkowego, w którym indeks porusza się od wiosny br. Podobna linia została przebita na skali liniowej, co jest pozytywnym sygnałem.Na tle GPWOznaką tego, że na GPW mamy nowy trend wzrostowy, byłoby potwierdzenie przebicia przez WIG20 wspomnianej linii trendu spadkowego na skali logarytmicznej, a także powrót ponad linię łączącą dna z październików 1998 i 1999 r. obecnie działającą jako opór na wysokości 1770 pkt. (skala liniowa). Nieco niższym oporem jest teraz lokalny szczyt indeksu na poziomie 1746,2 pkt. To, że jesteśmy w kluczowym momencie potwierdza MACD. Oscylator ten dla WIG20 wygląda podobnie jak w czasie letniej korekty (druga połowa maja ? druga połowa lipca br.) ? porusza się lekko powyżej poziomu 0. Albo zachowa się więc tak samo jak wtedy i zacznie spadać, albo ? jeśli wzrosty indeksu będą kontynuowane ? wyraźnie wybije się w górę. Do ważnej bariery podażowej TechWIG (wykres 1), porównywalnej z linią trendu spadkowego WIG20, indeks dotarł w poniedziałek. Bariera ta to górna linia kanału spadkowego, w którym wskaźnik segmentu SITech przebywa od lata br. Przejście przez wspomnianą strefę znacznie zwiększy prawdopodobieństwo zmiany średnioterminowego trendu na wzrostowy. Przejście przez ten poziom pozwoli indeksowi dojść do najważniejszego oporu ? dolnego ograniczenia formacji horyzontalnej, z której wybił się we wrześniu br. (1484?1488 pkt.)Choć indeks nie zrealizował spadku z tej formacji (jego zasięg to mniej więcej 1156,9 pkt.), przy dnie 4 grudnia brakowało mu do tego niewiele (około 3,5%). Co będzie dalej i jak indeksy polskie zachowają się w obecnym kluczowym momencie, i tak zdecyduje Ameryka.Na tle indeksów światowychPo ostatnim oszałamiającym tygodniu na giełdzie Nasdaq bardzo ciekawie wygląda główny indeks rynku elektronicznego. Jeśli teraz Nasdaq Composite (wykres 2) będzie kontynuował wzrosty, potwierdzi wybicie z małej formacji odwróconej głowy z ramionami. Choć wzór (widać go na wszystkich typach wykresów dziennych) jest mały, wyjście z niego górą miałoby pewne konsekwencje. Minimalny zasięg wybicia mierzony na słupkowym wykresie logarytmicznym to bowiem mniej więcej 3310 pkt. Hipotetyczny wzrost od dna 2523 pkt. do wspomnianego poziomu to około 31%, a więc coś, co z pewnością można by już nazwać małą styczniową hossą.Jeśli jednak taki (a nie większy) wzrost by wystąpił, nie anulowany mógłby zostać negatywny sygnał długoterminowy, bo indeks tylko ?zahaczyłby? o górne ograniczenie 10-letniego kanału wzrostowego (3250 pkt.), z którego wybił się górą na przełomie 1998 i 1999 r. (dolne ograniczenie to obecnie ok. 2100 pkt.), a dołem podczas fali spadków w ubiegłym miesiącu.Wzrost z małej formacji głowy i ramion to jednak zwyżka przebijająca ważną strefę 3026?3081 pkt. Poza tym ? dla bezpieczeństwa ? dopiero przejście przez ten poziom uznajemy za wybicie z formacji. Czyli tak naprawdę jeszcze nic nie wiadomo. Gdyby jednak mała formacja odwróconej głowy i ramion miała realizować się, powinno to mieć poważne konsekwencje dla Nasdaq i GPW ? na której z pewnością wskaźniki TechWIG i WIG20 znacznie przebiją średnioterminowe linie trendów spadkowych. Jeśli indeks amerykański nie przejdzie przez 3026?3081 pkt., bessa powróci.Inne indeksy: FT-SE TechMark po zatrzymaniu spadków w okolicach historycznego minmum wzrósł w minionym tygodniu do przebitego wsparcia, które teraz stało się oporem (dno fali spadków z końca maja br.). Przekroczenie tego poziomu to sygnał siły rynku, zatrzymanie wzrostu to sygnał słabości. Easdaq także jest słaby. Nie powrócił wyraźnie powyżej dna z października 1999 r. które teraz jest poziomem oporu. Nieco lepiej, aczkolwiek też dosyć niemrawo, zachowuje się Euro.NM All-Share. Dla wszystkich trzech indeksów ostatni dołek ukształtowany został przy maksymalnym impecie spadkowym (mierzonym 14-sesyjnym ADX). W takim momencie rzadko następuje odwrócenie trendu. Czegoś podobnego nie można powiedzieć jednak o Nasdaq, w przypadku którego ADX przemawia za wyraźnym efektem stycznia.Spółki SITechComputerLand (+8,4% w minionym tygodniu na ciągłych) wyraźnie odreagował spadki. Średnioterminowy sygnał kupna w przypadku tych akcji to jednak dopiero przebicie 120 zł (górne ograniczenie wielomiesięcznej konsolidacji). Lider tygodnia to Elektrim (+16,2% ? patrz analiza spółki).Netia (+7,12%) obroniła kluczowe wsparcie 60,5-60 zł. Najbliższy opór to linia łącząca lokalne wierzchołki z ubiegłego miesiąca (ok. 70 zł; osiągnięty w poniedziałek), a najważniejszy ? główna linia trendu spadkowego (obecnie 81,5 zł). TP SA (+3,3%) wciąż konsoliduje się, więc bardzo dobrego sygnału kupna (przebicie 26,3?26,5 zł; na tym poziomie był też bardzo wysoki obrót) nie ma. Półtoramiesięczny rynek bez trendu potwierdza silnie opadający ADX. Ważne wsparcie ? jak przed tygodniem ? 22,5?22,6 zł.Ster-Projekt (+8,75%) (wykres 3) jest w trójkącie rozszerzającym się lub diamencie (powiedzenie giełdowe, że diamenty widoczne na wykresach warto kolekcjonować potwierdza się ostatnio w przypadku Elektrimu). Opory to kolejno 20,7 zł (ograniczenie diamentu), 21,4?22,1 zł, oraz najważniejszy ? 22,5?22,7 zł. Przebicie tego ostatniego to silny, średnioterminowy sygnał kupna (dla bardziej odważnych: wcześniej nastąpiłoby już wyjście górą z diamentu). Strefa wsparcia to natomiast 16,7?17,1 zł.Nic nie można jeszcze specjalnie powiedzieć o Taleksie, ale rośnie (+7,4%). Dziwnie (jak to zazwyczaj jest z mało płynnymi spółkami) zachowuje się ostatnio Apexim. Kurs podczas trzech ostatnich sesji minionego tygodnia mocno schodził w dół (aż do historycznego minimum 17 zł) i powracał na wyższe poziomy. Opór to mniej więcej 20,3 zł. MacroSoft (+0,5%) nie ma siły, aby wyjść z marazmu. Spółka w długotrwałej bessie ? zbyt ryzykowna, dopóki nie będzie silnej hossy w całym segmencie. Poza tym ? niskie obroty. Szeptel (bez zmian) cały czas w lekkim trendzie wzrostowym, a trend spadku CSS (-3,6%). Akcjogramy ? jak zazwyczaj w przypadku mało płynnych spółek ? dziwne. Elzab (-4,12%) spada i jest jednak raczej nieciekawy. Opór to 17,5?18 zł. Wsparcie ? 15,5 zł.STGroup ? (+2,15% ? patrz analiza sprzed tygodnia) porusza się wciąż w poziomej konsolidacji lub trójkącie zniżkującym. Optimus (+14,9%, wykres 4) prawie zrealizował wyliczony przeze mnie przed tygodniem minimalny spadek (90,6 zł, a zniżkował do 91,5). Spadki zostały też zatrzymane w pobliżu istotnego wsparcia (trochę niżej ? 88 zł) i wydaje się, że zostały zakończone. Obecnie zbliżamy się do krótkoterminowego oporu (121,5??122,5 zł). Kluczowy opór to 130?132,5 zł. Może kształtujemy H&S lub V.W przypadku Prokomu (+7,1%) techniczny zasięg spadku nie został zrealizowany, ale zatrzymanie zniżki nastąpiło w strefie wsparcia. Co dalej ? zależy od rynku.Softbank (+11,4%, wykres 5) ma szansę być nową rewelacją. W piątek nastąpiło wybicie z małego podwójnego dna. Jeśli krótkoterminowa formacja sprawdzi się, powinien wzrosnąć do 71 zł. Ale wtedy przecież przebije wyraźnie główną linię tendencji zniżkowej. W okolicach 71 zł jest opór, później może korygować się, wtedy oczywiście też do kupna. Najważniejsze, aby utrzymał się powyżej 61,9-62 zł. Bardzo dobry jest też ComArch (+7,7%). Spółka również wygląda tak, jakby zmieniała trend (analiza przed 2 tygodniami).Wskaźniki techniczneRSI 14-sesyjny tworzy dywergencje z indeksem, jednak na dosyć wysokim poziomie. MACD przebił swoją średnią, jednak przebywa wyraźnie poniżej 0. ADX z 14-sesji znów spada i jest nisko.Podsumowując:? Nasdaq wzmocnił się, więc wzmocnił się segment SITech na GPW w stosunku do całego rynku. Widać, że IT będzie liderem zwyżek w przypadku zakończenia bessy na amerykańskim rynku elektronicznym.? Nasdaq, a z nim TechWIG, WIG20, Techmark są w ważnym punkcie. Jeśli Nasdaq wzrośnie powyżej 3026?81 pkt., to chyba będziemy mieli hossę. Dalsze zwyżki na GPW i piękne sygnały kupna na obu indeksach (WIG20, TechWIG). W Ameryce jest jednak jeszcze opór związany z 10-letnim kanałem (3250?3300 pkt.) ? w tej strefie ponownie trzeba uważać. Ale do tego poziomu będziemy mieli i tak jakiś efekt stycznia.? Gdy wzrosty będą kontynuowane, to wiele spółek SITech utworzy sygnały kupna. Obecnie sygnały takie wygenerowały już ELE, SFT, CMR, w zasadzie też OPT. Patrząc na wykresy akcji segmentu nie ma przeciwwskazań dla hossy.? Zatrzymanie wzrostu teraz (wszystkie indeksy, począwszy od Nasdaq) wyglądałoby kiepsko.

Marcin Mosz