Dobre wyniki CEZ korzystne dla giełdy praskiej
W środę prawie o 1% wzrósł praski indeks PX 50, korzystając z popytu na akcje koncernu energetycznego CEZ, który opublikował dobre wyniki finansowe za 2000 r. Przecena akcji firmy telekomunikacyjnej Matav do najniższego poziomu od dwóch lat była zaś główną przyczyną spadku budapeszteńskiego wskaźnika BUX.
BudapesztŚrodowa sesja na budapeszteńskiej giełdzie papierów wartościowych przebiegła pod znakiem spadków cen akcji. Indeks BUX obniżył się o 0,63%, do 7116,83 pkt., reagując przede wszystkim na przecenę do najniższego od dwóch lat poziomu akcji koncernu telekomunikacyjnego Matav. Walory te staniały o 1,1%. Spadł wczoraj też m.in. kurs akcji firmy chemicznej BorsodChem, w związku z rosnącymi obawami, że inwestorzy kontrolujący spółkę (związani z rosyjskim Gazpromem) nie ogłoszą wezwania na pozostałe walory. Wśród firm, których notowania rosły, znalazł się natomiast producent farmaceutyków ? Egis.PragaPodczas wczorajszej sesji wzrósł wskaźnik PX 50, mierzący koniunkturę na giełdzie praskiej. Zawdzięczał on to przede wszystkim 3-proc. zwyżce notowań koncernu energetycznego CEZ, po tym, gdy spółka ta opublikowała lepsze niż oczekiwano wyniki finansowe, jednocześnie zapowiadając, że po raz pierwszy w historii wypłaci akcjonariuszom dywidendę. Po kilku z rzędu sesjach spadkowych, zdrożały też o 1,6% akcje Komercni Banka. Tym razem, co się dość rzadko zdarza w przypadku giełdy praskiej, w cień usunęły się spółki z branży telekomunikacyjnej. Kursy ich walorów uległy wczoraj tylko niewielkim zmianom. O 0,4% wzrosły notowania Cesky Telecom, o 0,4% zaś spadła cena akcji Ceske Radiokomunikace. Wskaźnik PX 50 zyskał 0,93% i na koniec dnia ukształtował się na poziomie 454,2 pkt.MoskwaW środę na giełdzie moskiewskiej, mimo początkowych spadków, ostatecznie przeważyły dosyć wyraźne zwyżki cen akcji i wskaźnik RTS wzrósł o 1,16%, do 164,49 pkt. Podobnie jednak jak dzień wcześniej wiele do życzenia pozostawiały obroty, które wyniosły podczas wczorajszej sesji 16,4 mln USD. Inwestorzy nadal powstrzymywali się od zawierania transakcji, narzekając na brak lokalnych czynników mogących wpływać na kursy akcji. ? Wyraźnie też widać, że na naszym rynku brakuje tzw. gorących spółek, które prawie bez przerwy byłyby obiektem giełdowych spekulacji ? powiedział Reuterowi Andriej Kukk, szef ds. sprzedaży w moskiewskim biurze maklerskim IBG NIKoil. Spośród spółek typu blue chip, stosunkowo najbardziej, bo o 1,85%, zdrożały walory koncernu naftowego Surgutnieftiegaz. W umiarkowanym stopniu wzrosły notowania Mosenergo i Jednolitych Systemów Energetycznych (UES), prawie nie zmienił się zaś kurs walorów Łukoil. n
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI