Wczoraj TechWIG zdołał wprawdzie przerwać serię silnych spadków dominujących w ostatnim czasie, ale w trakcie sesji nie uniknął ustanowienia kolejnego historycznego minimum na wysokości ok. 837 pkt. Na razie trudno więc mówić o wyraźniejszych sygnałach wyczerpywania się potencjału spadków, a obecny obraz rynku potwierdza, że nadal pozostaje on pod kontrolą niedźwiedzi. Powstała na diagramie biała świeca może wprawdzie zapowiadać próbę odreagowania, co po tak silnej jak ostatnio przecenie wydaje się coraz bardziej prawdopodobne, ale mimo to w najbliższym czasie trudno spodziewać się raczej trwalszej poprawy atmosfery na parkiecie. W ostatnich dniach powstały okna bessy w przedziałach ok. 900?925 pkt. oraz 980?99-pkt., w obrębie których może zostać skutecznie powstrzymana nawet znaczniejsza korekta wzrostowa. Szczególnie ważna będzie w tym zakresie ostatnia z tych luk, która znajduje się w pobliżu dolnej granicy niewielkiej konsolidacji z przełomu lutego i marca br., przełamanej w ubiegłym tygodniu. Jest to na obecnym etapie jeden z istotniejszych oporów i ryzyko, że indeks nie zdoła go pokonać jest dość duże.Wskaźniki znajdują się w wyraźnych trendach spadkowych, ale jednocześnie sygnalizują duże wyprzedanie rynku, dając tym samym szanse na odreagowanie.