Próba odreagowania silnych spadków, której możliwość zasygnalizowała wtorkowa sesja, na razie niestety nie powiodła się. Na wykresie WIG-u powstała czarna świeca, która potwierdza, że presja podaży nadal jest silna. Niekorzystną wymowę tego korpusu zwiększa dodatkowo fakt, iż doprowadził on do przebicia kolejnego ważnego poziomu wsparcia, który tworzyło dno spadków z połowy października 1999 r. na wysokości ok. 14 174 pkt. W końcówce sesji byki podjęły wprawdzie próbę powstrzymania spadków, o czym świadczy dolny cień świecy, ale nie zmienia to na razie niekorzystnego obrazu rynku. Skala przeceny i silne wyprzedanie rynku nadal nie wykluczają wprawdzie wystąpienia w najbliższym czasie wzrostowego odreagowania, ale szanse na trwalszą poprawę koniunktury w obliczu ostatnich sygnałów nie są zbyt duże. Stosunkowo blisko obecnych poziomów indeksu znajduje się okno bessy w strefie ok. 14 609?14 880 pkt., które jest jednym z ważniejszych oporów. Najsilniejszą barierą podażową pozostaje natomiast luka z 9 marca w przedziale ok. 15 170?15 276 pkt., którą uzupełnia linia trendu spadkowego z początku lutego br. Jest więc dość prawdopodobne, że nawet w przypadku silniejszej zwyżki opór ten nie zostanie w najbliższym czasie przełamany.