Brytyjska firma, działająca w handlu detalicznym, Kingfisher (udziałowiec polskiej spółki Nomi) poinformowała w środę o 16-proc. spadku zysku przed opodatkowaniem w 2000 r., do 606 mln funtów (884 mln USD), co jednak pokryło się z wcześniejszymi prognozami analityków. Obroty firmy okazały się natomiast rekordowe i wyniosły w ub.r. 12,1 mld funtów, wobec 10,9 mld funtów w 1999 r. Zdaniem Brytyjczyków, na niekorzystne rezultaty miało wpływ kilka czynników, wśród których można wymienić słabe wyniki domów towarowych Wollworths oraz Promarkt, czyli sieci handlowej oferującej akcesoria elektryczne w Niemczech. Szczególnie dotkliwe były słabe rezultaty Promarkt, który zanotował stratę w wysokości 18,8 mln funtów, choć sprzedaż tej jednostki wzrosła o 12%, do 605,7 mln funtów. Brytyjczycy liczą jednak, że niebawem Promarkt będzie instytucją przynoszącą zyski, do czego powinien się przyczynić powołany niedawno nowy zarząd.Ogółem zarząd Kingfisher przedstawił optymistyczne prognozy dotyczące wyników spółki w najbliższych pięciu latach. Zakłada on, że co roku zysk powinien rosnąć o ok. 10%, choć jednym z problemów spółki może być inwestycja w firmę świadczącą usługi internetowe ? LibertySurf. Brytyjczycy spodziewają się, że przyniesie im to w tym roku stratę szacowaną na 35 mln funtów, choć w 2000 r. operacja ta przyniosła niespodziewany zysk w wysokości 120 mln funtów.Z pewnością sprzyjać też temu powinny utrzymujące się dobre wyniki innej sieci domów towarowych kontrolowanej przez Kingfisher ? Castorama. Zysk netto tej firmy, działającej również na rynku polskim, wzrósł w ub.r. o 23,4% do ok. 396 mln euro.Przy okazji publikacji wyników za 2000 r. zarząd brytyjskiej spółki ujawnił też, że na razie Kingfisher nie zamierza dokupić pozostałych akcji Castoramy, ponieważ nie umożliwiają tego takie, a nie inne ubiegłoroczne wyniki finansowe. Kingfisher, który jest posiadaczem 45% akcji tej spółki, ma opcję dokupienia pozostałych walorów, wygasającą w lipcu br. ?Taki zakup nie leży obecnie w interesie akcjonariuszy spółki? ? napisał zarząd brytyjskiej firmy w specjalnym oświadczeniu.

Ł.K.Reuters, ?Financial Times?