Złoty w czwartek osłabł w stosunku do dolara o 1,6 grosza, a do euro umocnił się o 0,9 grosza wobec poziomu ze środowego zamknięcia, osiągając 4,083 zł za USD i 3,698 zł za euro - poinformował Marek Zuber z BPH. Złoty osłabł o 0,38 proc. wobec USD i wzmocnił się o 0,19 proc. wobec euro. Złoty osłabł przede wszystkim na otwarciu, nawet do poziomu 4,10 zł za USD, co było spowodowane przez spadki na giełdzie amerykańskiej. Na środowym zamknięciu Dow Jones Industrial, główny wskaźnik giełdy w Nowym Jorku (NYSE) spadł o 318 punktów, czyli o 3,1 proc., do poziomu 9.972 punktów. Ostatni raz poniżej granicy 10.000 punktów indeks ten spadł 18 października ubiegłego roku. Jednak późniejsze oczekiwania inflacyjne inwestorów, którzy spodziewali się, że inflacja w lutym spadnie do 6,8-7,0 proc. spowodowały że polska waluta odrobiła część porannych strat. Gdy GUS podał o godz. 16, że inflacja w lutym wyniosła 0,1 proc., a rok do roku spadła do 6,6 proc. z 7,4 proc. w styczniu polska waluta jednaka niespodziewanie nieco osłabła. Zdaniem Katarzyny Zajdel-Kurowskiej, analityka Banku Handlowego, inwestorzy odczytali tak niski poziom inflacji w lutym jako zwiększenie szans na redukcję stóp procentowych już w marcu. "W piątek polska waluta może jednak zyskać pod warunkiem stabilnej sytuacji na giełdach amerykańskich" - uważa Marek Zuber.

(PAP)