Niespodziewany wzrost zaufania do gospodarki USA'
Sesje piątkowe przyniosły spadek głównych indeksów europejskich pod wpływem niepomyślnych wieści z początku dnia na Wall Street i rynku Nasdaq. Wyprzedaż akcji pobudziło tam zwiększone zaufanie do gospodarki USA, które osłabiło nadzieje na wyraźną obniżkę stóp procentowych.
Nowy JorkPodczas sesji czwartkowej Dow Jones wzrósł o 57,82 pkt. (0,58%), a S&P 500 o 0,59%. Nasdaq stracił 30,79 pkt. (1,56%). Russell 2000 spadł o 0,34%.W piątek początek dnia przyniósł pogorszenie nastrojów na obu rynkach nowojorskich. Tym razem istotny wpływ na zachowanie inwestorów miały najnowsze dane statystyczne. Najpierw okazało się, że ceny hurtowe w USA wzrosły w lutym nieznacznie, a pomijając żywność i paliwa nawet spadły, co zwiększyło szanse na wyraźną obniżkę stóp procentowych. Jednak z drugiej strony University of Michigan poinformował o niespodziewanym wzroście zaufania konsumentów do gospodarki amerykańskiej, a wiadomość ta może osłabić skłonność Zarządu Rezerwy Federalnej do zbytniego łagodzenia polityki pieniężnej (część ekspertów liczyła na obniżkę stóp aż o 0,75 pkt.). Tymczasem ujemnie na atmosferę na giełdach wpłynęły kolejne zapowiedzi gorszych wyników czołowych przedsiębiorstw. W piątek pesymistyczne prognozy opublikowały znane firmy informatyczne Compaq Computer i Oracle.W tych okolicznościach Dow Jones stracił przed południem ponad 133 pkt. (1,33%) i znalazł się ponownie poniżej 10 000 pkt. Nasdaq spadł w tym czasie o 1,87%.LondynNiepokojące doniesienia z początku sesji na rynku Nasdaq i obawy, że nie dojdzie do wyraźnego złagodzenia polityki pieniężnej w USA, utrwaliły zniżkę notowań w Londynie. FT-SE 100 stracił 166,4 pkt. (2,9%), reagując na wyprzedaż walorów przedsiębiorstw telekomunikacyjnych oraz high-tech. Najbardziej spadły ceny akcji operatora telefonii komórkowej Vodafone Group, a także dostawców oprogramowania Logica, Sage i Misys, które odczuły wpływ pesymistycznych prognoz amerykańskiego potentata Oracle.FrankfurtNa giełdzie frankfurckiej zapowiedź gorszych wyników amerykańskiej spółki Oracle pobudziła spadek notowań producenta oprogramowania SAP. Wyraźna była również zniżka ceny akcji grupy farmaceutycznej Schering po przedstawieniu przez nią pesymistycznej prognozy. Pomimo zdementowania pogłoski o rozmowach w sprawie połączenia Dresdner Bank z Deutsche Bank wzrosły notowania pierwszej z tych instytucji, spadły zaś drugiej. Do godz. 18.00 DAX Xetra obniżył się o 142,57 pkt. (2,42%).ParyżParyski CAC-40 spadł o 72,89 pkt. (1,41%), głównie wskutek wyprzedaży akcji spółek high-tech. Wyraźnie staniały walory Cap Gemini pod wpływem nieprzychylnej rekomendacji. Obniżyły się także notowania STMicroelectronics i Alcatel. Ogólnej tendencji spadkowej nie były w stanie zahamować wyższe ceny akcji producenta samochodów Renault oraz potentata przemysłu lotniczego EADS. Chętnie lokowano też kapitały w papiery firmy Geophysique, świadczącej usługi dla firm naftowych. Poinformowała ona o zmniejszeniu w 2000 r. strat.TokioTokijski Nikkei 225 podniósł się o 80,15 pkt. (0,66%), głównie dzięki zainteresowaniu walorami instytucji finansowych. Spodziewano się bowiem złagodzenia polityki pieniężnej oraz szybszej likwidacji złych długów, które obciążają japońskie banki. Najbardziej wzrosły notowania Sanwa Bank, Tokai Bank, Toyo Trust & Banking i Sumitomo Bank. Uwagę zwracał też popyt na akcje firm telekomunikacyjnych, szczególnie NTT DoCoMo oraz Japan Telecom. Do zwyżki notowań tej ostatniej przyczyniły się pogłoski o możliwości sprzedaży udziału przez British Telecom, przy czym liczono na ich stosunkowo wysoką cenę.HongkongUczestnicy giełdy w Hongkongu przejawiali małą aktywność w oczekiwaniu na publikację amerykańskich danych makroekonomicznych oraz wtorkową decyzję w sprawie stóp procentowych. Hang Seng zyskał tylko 17,87 pkt. (0,13%). Najchętniej inwestowano w akcje firm chińskich, uważając je za bardziej odporne na osłabienie koniunktury w USA. Staniały natomiast waloy firm wyspecjalizowanych w nieruchomościach. n
Kolumnę redagują ANDRZEJ KRZEMIRSKI I MICHAŁ NOWACKI