Prognoza techniczna rynku akcji
Z punktu widzeniaanalizy technicznejostatnie sesjenie wniosły wielenowego do obrazurynku.Główne warszawskie indeksy znajdują sięw trendach spadkowych, których końca na razie nie widać. Poziom,na którym możnaspodziewać się poprawy koniunktury,wyznaczony na wykresie WIG20w oparciuo formację kanałuspadkowego,to 1200 punktów.
Indeks WIG20Tempo spadku na wykresie WIG20 wyznaczają dwie linie trendu: właściwa i przyspieszona. Właściwa, poprowadzona przez szczyty z marca i grudnia zeszłego roku oraz przez maksimum z lutego, znajduje się nieco poniżej 1700 punktów. Odległość linii od wykresu indeksu wynosi około 300 punktów, co sprawia, że bariera ta nie jest w tej chwili zagrożona przełamaniem.Dużo istotniejsze znaczenie ma przyspieszona linia trendu, oparta na szczytach z lutego i marca, znajdująca się nieco powyżej 1400 punktów. Linia ta lepiej oddaje to, co dzieje się na rynku i wchodzi w skład najważniejszej w tej chwili bariery podażowej. Bariery, na którą składa się także luka bessy z poniedziałku, znajdująca się w obszarze 1389?1414 pkt. Zakrycie tej luki (przez zakrycie rozumiem tutaj zamknięcie sesji powyżej 1414 pkt.) oraz przebicie opisywanej wcześniej przyspieszonej linii trendu będzie można uznać za istotny sygnał kupna. W takim przypadku, zgodnie z analizą techniczną, można by się spodziewać wzrostu do głównej linii trendu, znajdującej się w okolicach 1700 pkt. Ponieważ trend w dalszym ciągu ma kierunek spadkowy, bardziej prawdopodobne jest utrzymanie się WIG20 poniżej wspomnianej bariery.Wskaźniki techniczneUkład wskaźników technicznych jest w dalszym ciągu typowy dla bessy, choć można również dostrzec sygnały kupna. Tak, na przykład, można interpretować zachowanie RSI (z 9 sesji), który opuścił obszar wyprzedania rynku. Z tym, że jest to już trzeci tego typu sygnał na przestrzeni ostatnich czterech tygodni. Dwa poprzednie, z 13 lutego i 5 marca, wskazywały jedynie na lokalne korekty, a nie istotne wzrosty. Dlatego, żeby sygnał uznać za wiarygodny, oczekiwałbym potwierdzenia, którym powinno być przełamanie spadkowej linii trendu i poziomu szczytu z 15 lutego. Wyraźną pozytywną dywergencję można zaobserwować na Ultimate, który znajduje się powyżej dołka z końca lutego. Sygnałem kupna będzie w tym przypadku dopiero przecięcie przez wskaźnik poziomu równowagi.Poprawy koniunktury nie widać ze strony wskaźników podążających za trendem. Zarówno MACD, który znajduje się poniżej linii sygnalnej i poziomu równowagi, jak i średnie ruchome jednoznacznie wskazują na niekorzystny dla posiadaczy akcji trend.Pozytywnych sygnałów nie dają te same wskaźniki, wyliczane w oparciu o dane tygodniowe. Ultimate osiągnął w zeszłym tygodniu najniższą wartość w historii, a RSI pozostaje w obszarze wyprzedania rynku.MIDWIG? głowa z ramionami?W silnym trendzie spadkowym znajduje się również mierzący koniunkturę wśród średnich spółek MIDWIG. Od szczytu z 2 lutego wskaźnik stracił ponad 100 punktów i testuje obecnie poziom październikowego dołka, skąd zaczynał ostatnią falę wzrostową. Dołek ten pokrywa się z linią szyi dużej formacji głowy i ramion, której wysokość wynosi 360 punktów. Gdyby prognozować zasięg zniżki na podstawie tej figury, to można oczekiwać, że po przebiciu linii szyi wartość indeksu MIDWIG spadnie w okolice 500 punktów. Analogiczna formacja widoczna jest na wykresie WIG20 (wynika z niej, że indeks powinien spaść również w okolice 500 punktów), z tym, że na indeksie największych spółek figura ta jest już w pełni ukształtowana.Jednak wiarygodność obydwu tych formacji określiłbym jako niską. Chodzi tu o dość dużą dysproporcję między trendem, który mają zakończyć, a samymi formacjami. Otóż na indeksie MIDWIG (na WIG20 jest bardzo podobnie) zwyżka trwała 16 miesięcy, a formacja odwracająca trend kształtuje się już 22 miesiące. Dlatego, choć prognozy czynione w oparciu o nią są bardzo efektowne, to ich wiarygodność nie jest zbyt wysoka.PodsumowanieRynek akcji w dalszym ciągu znajduje się w trendzie spadkowym i na razie nie ma podstaw do prognozowania zmiany tej tendencji na WIG20. Dopiero przełamanie opisywanej wyżej strefy oporu, może zmienić tę sytuację, bo otworzy drogę do zwyżki w kierunku głównej linii trendu, znajdującej się nieco poniżej 1700 punktów. Poziomem docelowym spadku pozostaje dolne ograniczenie kanału spadkowego, znajdujące się w okolicach 1200 punktów. n