Gdy w grudniu ub.r. Elektrim podpisał list intencyjny, dotyczący odsprzedaży za 180 mln USD 51% swoich operacji z zakresu telefonii stacjonarnej i działalności internetowej Deutsche Telekom, uznano to za dobrą wiadomość. Wyglądało bowiem na to, że spółka ta wreszcie znalazła dla telefonii stacjonarnej inwestora strategicznego, który wniesie nie tylko fachowe kompetencje, ale wesprze spółki tej grupy finansowo ? stwierdza francuski bank Société Générale. Transakcję tę ? wskazuje SG ? skomplikowała jednak francuska grupa Vivendi, która nagle uznała, że musi sprzeciwić się jakiemukolwiek porozumieniu między Elektrimem a Deutsche Telekom.
Więcej w weekendowym wydaniu PARKIETU