Śledztwo w niemieckiej spółce
Monachijska prokuratura prowadzi śledztwo w związku z podejrzeniem o insiding w handlu akcjami Ixos Software, spółki notowanej na Neuer Markt i Nasdaq, którą na rynek wprowadziły w październiku 1998 r. Goldman Sachs i Deutsche Bank.Śledztwo dotyczy osób, które były w Ixos odpowiedzialne za sprzedaż akcji, którą przeprowadzono na krótko przed ogłoszeniem przez spółkę w marcu ub.r. ostrzeżenia o pogorszeniu wyników. Niemiecka komisja papierów wartościowych BAWe potwierdziła, że z jej obserwacji wynika, iż miała miejsce ?sprzedaż akcji przez kilka osób dysponujących poufnymi informacjami?.Przez rok po przeprowadzeniu pierwotnej oferty publicznej akcje Ixos ostro rosły, ale w marcu ub.r. spółka niespodziewanie obniżyła prognozę zysków i kurs jej papierów w ciągu jednego dnia spadł z 77 do 42 euro, zmniejszając kapitalizację firmy o 355 mln euro.Ixos poinformowała, że Hans Strack-Zimmermann, założyciel i były członek zarządu, oraz Eberhard Faber, założyciel i członek rady nadzorczej, sprzedali po 300 tysięcy akcji spółki, jeden w połowie lutego, a drugi w połowie marca. Obaj potwierdzili, że sprzedawali akcje, ale podkreślają, że w czasie transakcji nie mieli pojęcia o późniejszym spadku przychodów Ixos i obniżeniu prognozy zysków. Obaj też nic nie wiedzą o żadnym śledztwie.Około 600 tysięcy akcji Ixos sprzedał w marcu 2000 r. Goldman Sachs, zmniejszając swoje udziały w spółce z 11,1 do 8,4%. Bank odmówił komentarza w sprawie śledztwa.
J.B., ?Financial Times?