Analitycy ING Barings ostrzegają
Obecny kurs złotego ma niewiele wspólnego z parametrami fundamentalnymi ? ostrzega ING Barings. Ekonomiści tego banku sądzą, że najbliższe 6 miesięcy może przynieść naszej walucie ostrą korektę. Radzą inwestorom zabezpieczyć się przed ryzykiem kursowym w stosunku do euro i dolara podwójnymi transakcjami terminowymi, co powinno im przynieść ok. 5% oszczędności.Wg ING Barings, 10-proc. wzrost realnego kursu złotego, jaki nastąpił w ciągu ostatnich 4 miesięcy, odbije się na bilansie handlowym. Bank ten zwraca uwagę, że o ile w latach 1995?2000 import w styczniu spadał przeciętnie o 11% w stosunku do grudnia, to w tym roku wzrósł on o 3,9%, co mogło być spowodowane bądź odłożeniem płatności przez importerów spodziewających się umocnienia złotego, bądź ?zassaniem? importu przez silnego złotego.Połączenie wysokiego kursu naszej waluty, ożywienia popytu wewnętrznego i malejącego popytu zagranicznego prędzej czy później przyniesie przyspieszenie wzrostu importu ? twierdzą ekonomiści ING Barings. Przy niedoborze wpływów z prywatyzacji zwiększenie deficytu płatności bieżących spowoduje ? ich zdaniem ? osłabienie złotego, które może mieć bardzo gwałtowny charakter.O ile jednak kierunek tego procesu jest ?prawie nieunikniony?, to termin trudno przewidzieć, ponieważ w najbliższych miesiącach liczony do analogicznego miesiąca poprzedniego roku deficyt płatności bieżących praktycznie musi spaść ? m.in. dlatego, że w początkach 2000 r. był on bardzo niekorzystny, zapewne dalej też obniży się inflacja, zredukowane również zostaną (choć nie na tyle, ile spodziewa się rynek) stopy procentowe. Jedynym krótkoterminowym czynnikiem ryzyka jest, wg ING Barings, spodziewany szybki, dalszy wzrost deficytu budżetowego jeszcze w I kwartale. Tym niemniej, bank ten radzi zabezpieczać się przez hedging już teraz.Wg prognoz ING Barings, w II kwartale kurs złotego do dolara spadnie o 2,8%, a do euro ? o 6,4%, w III kwartale odpowiednio o 12,6% i 13,1%, a w IV ? o 16,2% i 15,4%. Koszty hedgingu wobec kursu złotego do dolara w II kwartale szacuje on na 4,4%, a do euro ? na 4,5%, w III kwartale odpowiednio na 7,4% i 7,6%, a w IV ? na 10,4% i 10,7%.Bank ten szacuje, że przełożenie części wydatków budżetowych z końca ub.r. na styczeń br. może oznaczać, że faktyczny zeszłoroczny deficyt budżetowy przekroczył 3% PKB, w związku z czym ?nikt, w tym również członkowie RPP, nie wierzy, że w tym roku uda się go zmniejszyć do 1,8% PKB?. Za szczególne zagrożenie dla budżetu uważają oni przeznaczenie na zwalczanie bezrobocia 250 mln zł z kwoty, jaka powinna zostać przekazana funduszom emerytalnym.
M.K. (Londyn)