Mijający tydzień przyniósł stosunkowo niewielkie wahania cen ropy naftowej. Na londyńskiej giełdzie petrochemicznej w końcu piątkowej sesji za baryłkę tego surowca gatunku Brent płacono nieco ponad 25 USD, a więc tyle samo, jak tydzień wcześniej. Podczas sesji poniedziałkowych i wtorkowych notowania ropy spadły nawet poniżej 25 USD. Surowiec ten taniał, ignorując decyzję OPEC o zmniejszeniu o 1 mln baryłek dziennego wydobycia. Analitycy są zdania, że czynnik ten może przyczynić się do wzrostu cen ropy dopiero za około miesiąc, kiedy fizycznie zmniejszy się podaż tego surowca. Rynek ropy zignorował też wtorkową decyzję Fed o obniżce stóp procentowych o 0,5 pkt. proc., choć zwykle taka wiadomość przyczynia się do wzrostu notowań. Uznano bowiem, że złagodzenie polityki pieniężnej w USA było zbyt delikatne i nie przyczyni się najprawdopodobniej do szybkiego pobudzenia gospodarki, które niosłoby za sobą zwyżkę cen ropy naftowej.

LK PARKIET newsroom, Warszawa (0-22) 672 81 97-99 [email protected]