Ze wszystkich indeksów naszego rynku obecnie najbardziej zachęcająco wygląda MIDWIG. Może dzieje się tak dlatego, że lutowo-marcowa przecena dotknęła go w najmniejszym stopniu, co pozwala na znacznie szybsze odwrócenie trendu. I rzeczywiście, po przebiciu linii krótkoterminowego trendu spadkowego, prowadzonej po kolejnych szczytach z lutego, szansa na taki rozwój wypadków znacznie wzrosła. Nie ma jednak wątpliwości, że MIDWIG ma za sobą dopiero najłatwiejszą część tego zadania, a w najbliższej przyszłości okaże się, jaką siłą naprawdę dysponują byki. Piątkowa zwyżka zatrzymała się dokładnie na poziomie 38,2-proc. zniesienia ostatnich spadków, a to na pewno nie wystarcza, by definitywnie ogłosić ich zakończenie.Utrzymujące się pozytywne wskazania ze strony oscylatorów technicznych dają nadzieję na kontynuację obecnej tendencji zwyżkowej, a jej prawdziwym testem będzie poziom 951 pkt., gdzie zbiegają się dołek z 22 marca, 50-proc. zniesienie ostatniego ruchu spadkowego oraz SK-45. Wydaje się, że pokonanie tej wartości będzie wystarczającym warunkiem do tego, by uznać ruch spadkowy za zakończony, a wejście na rynek celowe. Najbliższe wsparcie wyznacza przebiegająca około 916 pkt. SK-15. Wzrosty z ostatnich sesji znacznie oddaliły groźbę ponownego testowania marcowego dna przy 880 pkt.