Polska wprowadza natychmiastowy zakaz przewozu przez Polskę zwierząt i towarów z Belgii, Finlandii, Szwecji, Danii, Włoch, Wlk. Brytanii, Hiszpanii, Portugalii, Luksemburga i Grecji. Poinformowała o tym we wtorek wieczorem Agnieszka Prawdzic, rzeczniczka Głównego Inspektoratu Weterynarii. Zakazem zostały objęte (podobnie jak wcześniej w przypadku Francji, Holandii i Niemiec), oprócz zwierząt żywych parzystokopytnych (jak kozy, owce, świnie), także mięso surowe, przetwory z mięsa surowego oraz podroby i jelita z tych gatunków, nie poddane obróbce termicznej w temperaturze powyżej 72 stopni C. Zakazem objęto też surowe mleko i jego przetwory, nasienie i embriony, surowe skóry, wełnę potną (niepraną), szczecinę i włosie nieprane, kości, rogi, kopyta oraz racice nie poddane obróbce termicznej. Zakaz obowiązuje do odwołania. Od 27 lutego do Polski nie można przywozić żywych zwierząt parzystokopytnych z krajów Unii Europejskiej, a także z Norwegii, Szwajcarii, Liechtensteinu, Węgier, Czech, Słowacji, Chorwacji, Estonii, Rumunii, Bułgarii, Islandii i Słowenii. Główny lekarz weterynarii wprowadził zakaz ze względu na niebezpieczeństwo rozprzestrzenienia się pryszczycy w krajach, na teren których wcześniej importowano zwierzęta oraz towary mogące być roznosicielami choroby z Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. Andrzej Komorowski, główny lekarz weterynarii, wprowadził także ochronę dużych obiektów hodowlanych, która będzie polegała m.in. na zakazie wprowadzania i wyprowadzania z nich zwierząt bez nadzoru lekarza weterynarii. Oznacza to, że wojewódzcy lekarze weterynarii będą prowadzić obowiązkowe systematyczne lustracje miejsc gromadzenia się zwierząt i dużych gospodarstw rolnych, hodujących zwierzęta podatne na zachorowanie na pryszczycę. Ponadto Komorowski polecił lekarzom z województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego, dolnośląskiego i opolskiego wydanie rozporządzeń ograniczających ruch zwierząt parzystokopytnych w 30-kilometrowym pasie przygranicznym oraz zakazu organizowania targów, spędów, wystaw, w których mogłyby brać udział te zwierzęta. Dotychczas pryszczycę stwierdzono na kontynencie europejskim w trzech krajach: Francji, Holandii i Irlandii. Epidemia tej choroby rozpoczęła się w oddzielonej od kontynentu kanałem La Manche Wielkiej Brytanii. Choroba pojawiła się na Wyspach Brytyjskich 19 lutego. Był to pierwszy przypadek tej choroby w Wielkiej Brytanii od 20 lat. W Polsce wprowadzono do tej pory nadzwyczajne środki ostrożności, zalecone przez głównego lekarza weterynarii, m.in. stosowanie mat nasączonych środkiem dezynfekującym, przez które na granicy przechodzą ludzie i przejeżdżają samochody, oraz konfiskatę produktów żywnościowych (także kanapek), w których mogą się znajdować wirusy pryszczycy. Pryszczyca jest zakaźną chorobą wirusową zwierząt parzystokopytnych wywoływaną przez wirus pryszczycy z rodzaju Enterovirus, atakującą również człowieka. U zwierząt objawia się podwyższoną temperaturą ciała oraz tworzeniem się pęcherzy z płynem surowiczym m.in. na błonach śluzowych w pysku, na szparze międzyracicowej i wymieniu. Po kilku dniach pęcherze pękają, a w ich miejscu pozostają rany i owrzodzenia, które mogą powstawać w wyniku wtórnego zakażenia bakteryjnego. Choroba powoduje duże straty gospodarcze. Stosuje się przeciw niej szczepienia ochronne. Zarażenie człowieka może nastąpić przez kontakt z chorym zwierzęciem, a także po spożyciu mleka od chorych sztuk. U ludzi pryszczyca ma zazwyczaj łagodny przebieg.(PAP)