Dzisiaj kończy się dwudniowe posiedzenie RPP. Większość inwestorów nie spodziewa się, aby RPP podjęła dziś decyzję o obniżce stóp. Jednak spora grupa sądzi, że może jednak dojść dzisiaj do redukcji oprocentowania w NBP.

Ten brak jednomyślności był powodem nerwowości, która panowała wczoraj na rynku papierów skarbowych. Poszczególne walory nie mogły długo znaleźć swoich poziomów równowagi. Cena najbardziej obecnie popularnej obligacji pięcioletniej, z terminem wykupu w lutym 2006 r., wahała się w okolicach 860 zł za papier (daje to rentowność na poziomie 12,48%). Te wahania były coraz mniejsze, im bliżej był koniec handlu. Podobnie było w przypadku innych papierów.Znacznie spokojniej było na rynku walutowym, gdzie złoty utrzymywał się pomiędzy 9,8% a 10,1% powyżej starego parytetu. Cena dolara wahała się od 4,1 do 4,11 zł, a euro ? między 3,67 a 3,68 zł. Wzrosły także nieco obroty w stosunku do słabego pod tym względem poniedziałku.? Ten wzrost obrotów wynikał z napływu klientów, którzy realizowali wczoraj swoje zlecenia ? powiedział Marek Zuber z BPH. ? O ile nie zdarzy się nic strasznego w USA, ani też nie pojawi się żadna nowa informacja z RPP, ten poziom zostanie utrzymany.Inwestorzy są przekonani, że do obniżki w końcu dojdzie ? jeśli nie dziś, to RPP zdecyduje się na nią za miesiąc. Jeśli jednak obniżka się przesunie na kwiecień, spadną nieco ceny papierów skarbowych i zapewne umocni się lekko złoty.

M.S.