Prezes Rządowego Centrum Studiów Strategicznych Jerzy Kropiwnicki wezwał w środę Radę Polityki Pieniężnej do stopniowego obniżania realnych stóp procentowych o ok. 6 pkt. proc., do poziomu z początku ubiegłego roku. "RPP powinna w kolejnych krokach odbudować poziom realnych stóp z początku ubiegłego roku w rozsądnym tempie, nie w jednym ruchu, ale suma kolejnych obniżek powinna wynieść ok. 6 pkt. proc." - powiedział minister Kropiwnicki na konferencji prasowej. "Dzisiaj każdy ruch poniżej dwóch i pół punktów procentowych uważałbym za nawet nie symboliczny" - dodał. Realne oprocentowanie kredytu lombardowego w lutym 2001 roku wynosiło 15,4 proc., podczas kiedy w styczniu 2000 roku 9,4 proc. W środę Rada obniżyła stopy procentowe o dalsze 100 pkt. bazowych, po lutowej obniżce w tej samej wysokości. Obecnie stopy wynoszą 17-21 proc. Inflacja spadła w lutym do 6,6 proc. Kropiwnicki krytycznie ocenił stan gospodarki na początku 2001 roku. Jego zdaniem, mimo że wiele z ostatnich danych o gospodarce jest korzystnych, to jednak ogólne tendencje nie napawają optymizmem. "W dwóch pierwszych miesiącach tego roku produkcja przemysłowa wzrosła o 5,2 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Jednak od listopada obserwuje się systematyczny spadek produkcji. Największą dynamikę produkcji notowano w wytwarzaniu głównie dóbr zaopatrzeniowych i konsumpcyjnych. Nieznacznie tylko zwiększyła się produkcja dóbr inwestycyjnych" - powiedział. Taki sam trend dotyczy, jego zdaniem, także cen producentów. Ceny produkcji w ostatnich miesiącach spadały, jednak działo się tak w wyniku pozbywania się nadmiernych zapasów. Poza tym poprawiła się na początku tego roku sytuacja w budownictwie mieszkaniowym, ale spada produkcja budowlano-montażowa. "Ostatnie wyniki badań koniunktury wskazują na możliwość wzrostu popytu i zwiększenia portfela zamówień. Poprawa jednak może być nieznaczna, bo wyraźnie pogorszyły się nastroje konsumentów. Od trzeciego kwartału ubiegłego roku spada sprzedaż detaliczna" - powiedział Kropiwnicki. Poza tym prezesa RCSS niepokoi bardzo wysokie bezrobocie. "Stopa bezrobocia wzrosła do 15,8 proc. i nie widać żadnych przesłanek, żeby w najbliższym czasie miała się zatrzymać, nie mówiąc już o odwróceniu trendu" - powiedział. "Wśród zjawisk pozytywnych Kropiwnicki wymienia przede wszystkim bilans płatniczy. Po styczniu 2001 roku deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniósł 887 mln USD wobec 1,2 mld USD po styczniu ubiegłego roku i 816 mln USD po grudniu. W ujęciu dwunastomiesięcznym w relacji do PKB deficyt obrotów bieżących spadł do 6 proc. z 7,6 proc. w styczniu 2000 roku i z 6,2 proc. w grudniu 2000.(PAP)