29.3.Warszawa (PAP) - Prezes PZU Życie Grzegorz Wieczerzak poinformował w czwartek na spotkaniu z dziennikarzami, że nie zamierza kandydować na kolejną trzyletnią kadencję i odejdzie ze stanowiska prezesa spółki. "Nie zamierzam kandydować ponownie i odejdę z funkcji prezesa spółki" - powiedział prezes PZU Życie. Nowa minister Skarbu Państwa Aldona Kamela-Sowińska domaga się odejścia Wieczerzaka. Jego dymisji domaga się również konsorcjum Eureko i BIG BG, z którym MSP jest w konflikcie. Według obserwatorów Wieczerzak wraz z byłym prezesem PZU SA Władysławem Jamrożym jest pomysłodawcą próby unieważnienia umowy prywatyzacyjnej zawartej w listopadzie 1999 roku między konsorcjum i MSP. "Sytuacja polityczna wokół PZU nie pozwala, aby normalnie prowadzić spółkę" - powiedział Wieczerzak. Minister Skarbu Państwa chciała natychmiastowego odwołania prezesa PZU Życie. Miała tego dokonać nowo wybrana rada nadzorcza spółki. Jednak przed posiedzeniem czterech jej członków złożyło rezygnację i posiedzenie nie odbyło się. W czwartek Wieczerzak poinformował, że również piąty członek rady Aleksandra Wiktorow odeszła ze stanowiska. "Jedyną kontrowersją między mną a minister skarbu jest to, że minister nie powiedziała, kto przejmie zarządzanie spółką" - powiedział Wieczerzak. "Wygląda na to, że minister realizuje pewne uzgodnienia z niektórymi politykami. Jest to zamówienie pewnej wpływowej grupy polityków" - powiedział. "Działania MSP sprowadzają się do usuwania ze stanowisk bez wskazania, kto będzie kierował spółką" - dodał. Minister skarbu Aldona Kamela-Sowińska zapytana na seminarium prywatyzacyjnym w Dębem pod Warszawą o możliwość wcześniejszego odwołania prezesa PZU Życie odmówiła odpowiedzi w tej sprawie. Wieczerzak poinformował, że do Świąt Wielkanocnych audytor Arthur Andersen powinien zakończyć badanie sprawozdania finansowego PZU. Dodał, że walne spółki odbędzie się 31 maja.(PAP)