Prognoza techniczna rynku akcji

Warszawski rynek akcji, mierzony indeksem WIG20, porusza się w trendzie bocznym. Od dołka z 14 marca indeks podniósł się o 5% i bykom zabrakło sił na kontynuację zwyżki. Barierą, z którą kupujący nie mogą się uporać, jest poziom 1414 pkt. Zamknięcie wskaźnika powyżej tej wartości będzie można interpretować jako sygnał kupna. Spadek WIG20 poniżej dołka na poziomie 1331 pkt. będzie równoznaczny z sygnałem sprzedaży.

Indeks TechWIG ? coś dla niedźwiedziKonsolidacja bardzo dobrze widoczna jest na indeksie TechWIG, reprezentującym spółki zaawansowanej technologii. Wskaźnik porusza się między wartościami 821?912 pkt., patrząc na wykres obejmujący wszystkie kursy z dnia. Bykom udało się w ostatnim czasie doprowadzić do przełamania najszybszej linii trendu, poprowadzonej przez szczyty z lutego i marca. Zgodnie z analizą techniczną, można by zatem spodziewać się zwyżki do nieco ?wolniejszej? linii trendu. W tym przypadku linia taka znajduje się na poziomie 1150 pkt., co daje dużo miejsca na ewentualny wzrost. Ale stwierdzenie, że ?najszybsza linia trendu została przełamana?, jest w tym wypadku nie do końca prawdziwe. Właściwie to linia trendu znalazła się powyżej wykresu ? w trakcie jej przebicia nie było żadnego dynamicznego ruchu w górę, który wskazywałby, że przełamanie jest zasługą kupujących. Zatem trudno na podstawie tego sygnału prognozować wzrost notowań spółek z sektora TMT. Dopiero gdyby bykom udało się zamknąć lukę z 12 marca, rozciągającą się w obszarze 900?924 pkt., można będzie mówić o sygnale kupna.Bardziej prawdopodobny jest wniosek przeciwny ? oto budowana od ponad dwóch tygodni konsolidacja to nic innego jak flaga, formacja kontynuacji trendu. Formacje tego typu występują zazwyczaj w połowie silnego ruchu cen. Ponieważ w tym konkretnym przypadku flagę poprzedził 200--punktowy spadek, można oczekiwać, że po wybiciu z niej wartość indeksu TechWIG spadnie do 700 punktów. O wybiciu z flagi będzie można mówić, jeśli wskaźnik dynamicznie przełamie wsparcie znajdujące się na wysokości 865 pkt. Potwierdzeniem sygnału sprzedaży będzie zamknięcie notowań poniżej 851 pkt., gdzie ukształtował się dołek w połowie marca.Indeks cenowy? coś dla bykówDużo bardziej optymistycznie dla posiadaczy akcji prezentuje się wykres indeksu cenowego. Można tutaj dostrzec formacje typowe dla zmiany trendu. Mamy więc całkowicie wypełniony kanał spadkowy. Niedźwiedziom udało się nawet wykres wskaźnika wypchnąć poza dolne ograniczenie formacji ? mieliśmy zatem do czynienia z paniczną wyprzedażą w końcowej fazie spadków. Na wykresie tygodniowym indeksu ukształtowała się formacja młota, typowa dla końca trendu spadkowego. Co najważniejsze, formacja potwierdzona, bowiem w kolejnym tygodniu na wykresie ukształtowała się dość duża biała świeca, zakrywająca w pełni poprzedzającą młot lukę bessy.Spadki, z którymi mieliśmy do czynienia w tym tygodniu, można zatem traktować jako ruch powrotny. Zgodnie z teoretycznym opisem formacji młota, po jej ukształtowaniu ceny bardzo często jeszcze raz spadają do jej poziomu, po czym następuje właściwy wzrost. Jakiego rozmiaru wzrostu można spodziewać się w oparciu o indeks cenowy? Zwyżka powinna sięgnąć przynajmniej górnego ograniczenia opisywanego kanału spadkowego, które znajduje się na wysokości 11,6 tys. pkt.Jeśli sygnały płynące z wykresów świecowych zostaną potwierdzone przełamaniem trendów spadkowych na tygodniowych wskaźnikach RSI i Ultimate, będzie można spodziewać się zwyżki dużo większych rozmiarów niż wynikałoby to z formacji kanału.PodsumowanieKtóry z opisywanych scenariuszy okaże się prawdziwy? Nie jest wykluczone, że obydwa, bowiem wykres siły relatywnej, mierzącej zachowanie indeksu cenowego do TechWIG (lub WIG20), wyraźnie pokazuje, że szeroki rynek jest silniejszy od sektora TMT. Może zatem być tak, że największe spółki i sektor TMT będzie spadał (tak jak w końcowej fazie hossy rosło już tylko bardzo wąskie grono spółek), a szeroki rynek będzie już przotowywał się do większego wzrostu.

Tomasz Jóź[email protected]