Kurs akcji Cesky Telecom najniższy od połowy 1997 r.

Wtorek nie był udanym dniem dla inwestorów w naszym regionie.Wyraźnie spadły indeksy czołowych giełd przede wszystkim za sprawąwyprzedaży walorów spółek telekomunikacyjnych. Akcje Cesky Telecomsą już najtańsze od połowy 1997 r.

BudapesztWczoraj na parkiecie budapeszteńskim przeważyły silne spadki. Indeks BUX stracił 2,37% i na koniec dnia wyniósł 6417,38 pkt., a największy wpływ miał na to koncern telekomunikacyjny Matav. Przecena spółek tej branży na parkietach zachodnich spowodowała, że akcje Matav staniały aż o 4,38%. O 2,41% obniżyły się też notowania firmy petrochemicznej MOL. Nadal taniały tekże papiery poniedziałkowego lidera spadków Graphisoft. Spadkowi indeksu nie zapobiegły opublikowane korzystne dane dotyczące węgierskiego bilansu rozrachunków bieżących.PragaWtorkowa sesja na praskiej giełdzie papierów wartościowych przebiegła pod znakiem silnych spadków cen akcji. Inwestorzy, w reakcji na wyprzedaż walorów spółek high-tech na giełdach zachodnich, pozbywali się wczoraj przede wszystkim akcji spółek telekomunikacyjnych. Notowania koncernu Cesky Telecom spadły aż o 6,4% do najniższego poziomu od lata 1997 r., natomiast walory lokalnego konkurenta ? Ceske Radiokomunikace staniały o 2,6%, do 735 koron. Tak niską cenę miały one po raz ostatni w październiku 1998 r. Do telekomów dołączyły też spółki typu blue chip reprezentujące inne branże. Walory Komercni Banka staniały o 2,6%, cena akcji grupy petrochemicznej Unipetrol obniżyła się zaś o 2,7%. ? Trzeba zaznaczyć, że nie było żadnych fundamentalnych przyczyn tak silnej wyprzedaży. Wszystko to wiąże się z globalnymi nastrojami na rynkach akcji ? powiedział Reuterowi Silvio Kotarac z CA IB Securities. Wskaźnik PX 50 obniżył się we wtorek o 2,45%, do 414,8 pkt., czyli najniższego poziomu od grudnia 2000 r.MoskwaWe wtorek inwestorzy na giełdzie moskiewskiej zdecydowali się na dalszą wyprzedaż akcji, reagując na pogorszenie koniunktury na giełdach zachodnich. Indeks RTS obniżył się o 2,35% i zakończył dzień na poziomie 163,65 pkt., przy dosyć wysokich obrotach sięgających 20,5 mln USD. Spadkom nie zapobiegło nawet wystąpienie prezydenta Putina, który korzystnie ocenił gospodarkę rosyjską, określając ją jako coraz bardziej przyjazną dla inwestorów. W defensywie znalazł się wczoraj przede wszystkim koncern górniczy Norylski Nikiel. Pozbywano się też akcji spółki naftowej Jukos. Wśród spółek, których akcje zdrożały, znalazł się koncern Jednolite Systemy Energetyczne i inna firma z branży naftowej ? Sibnieft. n

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI