Pojawiające się od kilku sesji sygnały osłabienia strony popytowej zmaterializowały się na wczorajszej sesji. W trakcie wtorkowych notowań powstała czarna świeca o dość długim korpusie. Świadczy to wyraźnie o tym, kto wiedzie prym na rynku podstawowym. Efektem presji strony podażowej było przełamanie strefy wsparcia na wysokości 14 450-14 500 pkt., wzdłuż której rozwijał się krótkoterminowy trend horyzontalny. O wiarygodności tego sygnału świadczy również ponowne wniknięcie poniżej stromo opadającej linii trendu spadkowego, której przełamanie na sesji 26 marca wydawało się zapowiedzią trwalszej aprecjacji.Ostatnia sesja stanowi zatem przejście do fazy spadkowej, zapoczątkowanej w pierwszych dniach lutego. Najbliższym poziomem, wystawiającym potencjał strony podażowej na próbę, okazuje się lokalne minimum z 14 marca (13 850?14 050 pkt.). Przełamanie tego poziomu będzie oznaczać utratę szans na formację podwójnego dna i zapowiedź nasilenia się fali spadków. Podstawowe oscylatory generują niejednoznaczne sygnały. Większość oscylatorów szybkich powróciła do strefy wyprzedania, natomiast reszta indykatorów nie zauważyła gruntownej zmiany sytuacji na rynku podstawowym. Do czasu ewentualnej obrony wspomnianego wsparcia najlepszym rozwiązaniem wydaje się dysponowanie pozycjami gotówkowymi.