Fuzje i przejęcia w I kwartale

Do najniższego poziomu od ponad trzech lat spadła w skali światowej wartość fuzji i przejęć ogłoszonych w pierwszym kwartale. Przyczyny są dwie ? gwałtowna obniżka kursów akcji spółek telekomunikacyjnych i technologicznych oraz ogólnie zła koniunktura i niepewność na rynkach.Wartość transakcji M&A zapowiedzianych w pierwszych trzech miesiącach br. spadła do 455 mld USD, a więc aż o 62% w porównaniu z rekordowym również pod tym względem pierwszym kwartałem 2000 r., kiedy wyniosła 1,17 bln USD.Według danych opublikowanych przez Thomson Financial Securities Data właśnie to osłabienie aktywności konsolidacyjnej w istotny sposób zaważyło na interesach wielu banków inwestycyjnych, doradzających przy fuzjach i przejęciach, a zwłaszcza Goldmana Sachsa, który spadł na 5. miejsce w klasyfikacji światowej za pierwszy kwartał i na 11. pozycję w tabeli europejskiej, podczas gdy przez minione 2 lata zajmował w nich czołowe lokaty.Bankowcy zwracają jednak uwagę, że klasyfikacje za I kwartał mogą być nieco zniekształcone, gdyż na słabym rynku niekiedy jedna duża transakcja może poprzewracać kolejność w rankingach.W krajach Unii Europejskiej wartość fuzji i przejęć ogłoszonych w I kwartale zmniejszyła się o ponad połowę, do 155,5 mld USD, z 327,9 mld USD przed rokiem. Oznacza to spadek o 52%.Do klasyfikacji nie włączono największej ogłoszonej w I kw. transakcji ? oferty Lloyds TBS kupna za 28,9 mld USD Abbey National. Kontrakt ten został bowiem w marcu zawieszony po skierowaniu go do rozpatrzenia przez organy nadzorujące rynek.W tabeli przewodzi Morgan Stanley Dean Witter, który doradzał przy 27 ogłoszonych transakcjach o łącznej wartości 74,1 mld USD. Wśród jego klientów byli między innymi American General przy przejmowaniu go za 24,7 mld USD przez Prudential i Blue Circle przejmowany za 7,2 mld USD przez Lafarge. Na drugim miejscu znalazł się UBS Warburg i był to największy awans w europejskiej klasyfikacji. Doradzał on przy 28 transakcjach wartych prawie 68 mld USD.Morgan Stanley nie traci optymizmu co do poprawy koniunktury w dziedzinie fuzji i przejęć w następnych kwartałach. Simon Robey, kierujący w nim departamentem zajmującym się takimi transakcjami w skali globalnej, powiedział gazecie ?Financial Times?: ?Fundamenty w tej branży nie zmieniły się i po ustabilizowaniu rynków powinniśmy być świadkami transakcji, które tylko czekają z ogłoszeniem na lepszą koniunkturę?.

J.B., ?Financial Times?