Rząd grecki chce zrezygnować z kontroli nad OTE

Rząd grecki zamierza zrezygnować z kontroli nad miejscowym koncernem telekomunikacyjnym ? Hellenic Telecommunications Organization, znanym jako OTE, sprzedając w przyszłym miesiącu obligacje zamienne na 5% akcji spółki za 330 mln USD ? doniósł Bloomberg, powołując się na dobrze poinformowane źródła.Władze greckie już w ubiegłym tygodniu informowały, że zamierzają pozbyć się przynajmniej 5-proc. udziału w OTE poprzez emisję obligacji zamienne, co spowoduje zmniejszenie liczby głosów na WZA do 46%, nie ujawniając jednak wartości transakcji. Intencją rządu jest pokazanie, że dąży do zmniejszenia kontroli nad spółką, mimo że w ub.r. nie udało się znaleźć strategicznego partnera, który miał objąć cały większościowy, 51-proc. pakiet akcji spółki. Zapowiada on też, że w najbliższych miesiącach sprzeda kolejne 10% walorów OTE. Do koordynowania tych ofert wybrane zostały dwa renomowane banki inwestycyjne ? Credit Suisse First Boston i UBS Warburg.Zapowiadana sprzedaż udziałów w miejscowym telekomie ma też na celu pozyskanie do budżetu środków, które będzie można przeznaczyć na finansowanie wprowadzanej właśnie w Grecji reformy emerytalnej, pokrycie zadłużenia lub też przygotowania do letnich igrzysk olimpijskich w Atenach, które odbędą się w 2004 r. Ponadto władze starają się, aby OTE przestał być spółką kontrolowaną przez państwo w kontekście przeprowadzanej liberalizacji greckiego rynku telekomunikacyjnego i energetycznego.Analitycy sceptycznie podchodzą do planowanej sprzedaży obligacji OTE. ? W spółce nie nastąpią żadne duże zmiany dopóki nie znajdzie ona strategicznego partnera z branży. Zapowiadana sprzedaż obligacji przyniesie tylko zmiany kosmetyczne ? uważa, cytowany przez Bloomberga, Andrer Elder, z Aberdeen Asset Management, funduszu, który posiada w swym portfelu akcje OTE. Wskazuje on przy tym na przykład poprzedniej sprzedaży obligacji zamiennych OTE, którą przeprowadzono w lipcu ub.r. Od tej pory walory greckiego telekomu staniały o 40%, a obecnie ich cena, ok. 15 euro, jest najniższa od trzech lat.

Ł.K., Bloomberg