Bankructwo PG&E zmniejsza szansę rozwiązania kalifornijskiego kryzysu
Decyzja PG&E Corp. o wszczęciu postępowania upadłościowego wobec jej kalifornijskiego zakładu energetycznego zwiększa możliwość podjęcia podobnych kroków przez należącą do Edison International spółkę Southern California Edison.Pacific Gas & Electric oraz Southern California Edison to dwaj najwięksi w tym stanie dystrybutorzy prądu należący do inwestorów. Obaj mają miliardowe długi, a wysiłki władz stanowych mające na celu uratowanie PG&E spełzły na niczym.Kierownictwo Edisona wciąż ma nadzieję, że uda się wynegocjować pakiet ratunkowy. Gubernator Kalifornii Gray Davis powiedział, że trzeba rozwiązać tylko ?kilka kwestii? niezbędnych do osiągnięcia porozumienia, które dałoby Edisonowi miliardy na spłatę zaległych długów. Politycy i doradcy finansowi nie są jednak równie optymistyczni.Morgan Stanley Dean Witter obniżył ocenę wiarygodności kredytowej zarówno dla PG&E, jak i dla Edisona do neutralnej. ?Postępowanie upadłościowe ciągnie się zwykle przez lata, co ogranicza gwałtowność spadków i wzrostów kursów akcji? ? napisała w uzasadnieniu analityk tego banku Kit Konolige.Edison ma 5,465 mld USD długów, jak wynika z najnowszych raportów przesłanych przez tę spółkę do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. To gigantyczne zadłużenie wynika z dość nieszczęśliwej ustawy o liberalizacji energetyki przyjętej przez władze Kalifornii przed pięciu laty. Zezwala ona bowiem na stosowanie zmiennych hurtowych cen elektryczności, natomiast dystrybutorzy mogą pobierać od odbiorców jedynie stałe opłaty. Gwałtowny wzrost cen hurtowych w ubiegłym roku doprowadził do tak dużego zadłużenia.Gubernator Davis i jego doradcy finansowi negocjują z Edisonem odkupienie jego linii przesyłowych. Jeśli uda się osiągnąć porozumienie w tej sprawie, spółka mogłaby wyemitować obligacje i przystąpić do spłacania długów. Prezes Edisona John Bryson spotkał się w piątek z gubernatorem Davisem. Rozmowy w San Francisco kontynuowano też przez cały weekend. Edison zapewnił władze stanowe, że nie będzie szukał rozwiązania w bankructwie. ? My w Southern California Edison wciąż wierzymy, że najlepszą drogą jest wypracowanie wszechstronnego rozwiązania obecnego kryzysu ? powiedział prezes Bryson.Członkowie kalifornijskiego senatu nie kryją wątpliwości, czy Davisowi uda się uzyskać poparcie dla jakiegokolwiek porozumienia z Edisonem. Zgody władz stanowych wymaga bowiem zarówno kupienie linii przesyłowych, jak i upoważnienie spółki do wykupywania obligacji za opłaty pobierane od odbiorców prądu. ? To może być bardzo trudne ? powiedziała Bloombergowi senator Sheila Kuehl z Partii Demokratycznej.W marcu gubernator Davis przed stawił wstępną umowę, wg której stan Kalifornia miał kupić linie przesyłowe Edisona za 2,76 mld USD, a więc 2,3 raza drożej niż wynosi ich wartość księgowa. Edison wyemitowałby także obligacje, by spłacić całe zadłużenie, a wykupywałby je za część opłat pobieranych za energię. A na takie rozwiązanie może nie zgodzić się senat kontrolowany przez demokratów. ? Mówią o zapłaceniu za linie przesyłowe 2,3 raza więcej od ich wartości księgowej. To chyba nie jest prawdziwa wartość rynkowa i chyba jest za wysoka ? powiedział Bloombergowi John Burton, przewodniczący kalifornijskiego senatu.
J.B. Bloomberg