11.4.Warszawa (PAP) - Według głównego negocjatora Jana Kułakowskiego, propozycja wprowadzenia siedmioletniego okresu przejściowego w obszarze "swobodny przepływ osób" zaprezentowana przez komisarza UE Verheugena jest dla Polski nie do przyjęcia. "W tej chwili stanowisko nasze jest takie: niepotrzebne są okresy przejściowe w sprawie przepływu osób" - powiedział Kułakowski dziennikarzom. Komisja Europejska zaproponowała w środę krajom kandydackim maksymalnie siedmioletni okres przejściowy w dostępie ich obywateli do rynku pracy w poszerzonej Unii. Kułakowski podkreślił, że nie dysponuje jeszcze dokładnymi danymi, ale - jego zdaniem - nie jest to jeszcze propozycja UE. "W każdym razie dla mnie to jest wypowiedź (komisarza ds. rozszerzenia UE Guentera) Verheugena na razie" - zaznaczył. Główny negocjator podkreślił, że Polska odpowie na tę propozycję dopiero po otrzymaniu oficjalnego stanowiska Unii. "Czekamy teraz na oficjalne stanowisko Unii Europejskiej. Naturalnie ta wypowiedź komisarza Verheugena jest wypowiedzią, z którą my nie możemy się zgodzić. Dlatego że właściwie idzie ona prawie dokładnie w stronę propozycji niemieckich i austriackich - z pewnymi zastrzeżeniami - więc naturalnie nie jest to propozycja, która nam odpowiada" - mówił Kułakowski. (PAP)