Berlińskie walne zatwierdziło nową strategię DaimlerChryslera
Po dwunastogodzinnym burzli-wym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy DaimlerChrysler AG Juergen Schrempp (na fot.), prezes niemiecko--amerykańskiej korporacji, zyskał poparcie większości udziałowców, którzy w liczbie 10 800 pojawili się na berlińskim WZA.Na walnym wprawdzie reprezentowanych było tylko 37% głosów, ale zarząd DaimlerChryslera zyskał poparcie aż 88% spośród nich. Głównie dzięki największym akcjonariuszom ? Deutsche Bankowi i Kuwait Investment Authority ? zyskały akceptację wszystkie propozycje, włącznie z planem wykupu własnych walorów.Zgodnie z nową strategią przyjętą przez berlińskie walne motoryzacyjny gigant skoncentruje się na trzech rynkach: Stanach Zjednoczonych, Zachodniej Europie i Azji. Udziałowców DaimlerChryslera nie zniechęciły straty ponoszone przez Chryslera i Mitsubishi Motors Corp.W I kwartale tego roku strata operacyjna wyniesie 1 mld euro (889 mln USD). Kwota ta nie uwględnia odsetek od zaciągniętych kredytów ani obciążeń z innych tytułów.Ten piąty na świecie producent samochodów poinformował o konieczności utworzenia rezerwy w wysokości 3 mld euro w związku z redukcją zatrudnienia w Chryslerze, zaś na reorganizację Mitsubishi przeznaczy 400 mln euro.W ciągu roku akcje DaimlerChryslera straciły ponad 20%. Część analityków przewiduje dalszą obniżkę ich ceny w związku z czwartkową wypłatą dywidendy 2,50 euro na walor.Niektórzy inwestorzy ostro krytykowali Schremppa za przejęcie Chryslera i zakup udziałów Mitsubishi. ? Jedynym powodem przejęcia Chryslera było podwyższenie zarobków Schremppa ? oświadczył Ekkehard Wenger, profesor z Wuerzburga, właściciel 10 akcji koncernu. Jego zdaniem, Schrempp powinien natychmiast odejść.Prezes nie zamierza tego uczynić, ani też, mimo licznych nacisków, sprzedać Chryslera. Powiedział akcjonariuszom, że jego korporacja ma odpowiednie doświadczenie, by postawić na nogi kulejące firmy zależne, czego dowodzi przypadek Adtranz, który po uzdrowieniu sprzedano kanadyjskiemu Bombardierowi za 752 mln USD.
W.Z., Bloomberg