Milmet poinformował, że Pol-Mot Holding ma ponad 5% akcji i głosów na WZA spółki. To kolejna inwestycja giełdowa tego inwestora. Być może liczy on na wezwanie ze strony czeskiej Lahvarny Ostrava.W rękach Pol-Motu znajduje się pakiet ponad 159 tys. akcji Milmetu, co stanowi 5,04% kapitału akcyjnego i uprawnia do wykonywania takiej samej liczby głosów na WZA. Dotychczas Pol-Mot nie informował o swoim zaangażowaniu w spółce. Przedstawiciele inwestora konsekwentnie odmawiają komentarzy na temat giełdowych przedsięwzięć, wskazując jedynie, że chodzi o inwestycje finansowe. Tak było w przypadku Bielbawu, gdzie Pol-Mot systematycznie powiększał zaangażowanie, by sprzedać walory inwestorowi strategicznemu ? fabryce Haft, która przejęła kontrolę nad firmą w drodze serii wezwań.Milmet ma już inwestora strategicznego ? czeską Lahvarnę, a wezwanie nie jest w tym przypadku pewne, choć pakiety kontrolowane przez Czechów są rozproszone między kilku zaprzyjaźnionych inwestorów (Lahvarna uzyskała zgodę na przekroczenie progu 33% głosów na WZA Milmetu). Pol--Mot może jednak w tym przypadku liczyć nie tylko na wezwanie, ale także na efekty bardzo dynamicznej restrukturyzacji. Milmet sprzedał w ostatnim czasie zakład zaworów, prawdopodobnie pozbędzie się także w najbliższym czasie walorów notowanych na giełdzie Katowickich Zakładów Wyrobów Metalowych. Spółka notuje dynamiczny wzrost sprzedaży eksportowej i liczy, że uda się jej przełamać złą passę na rynku krajowym. Przy ponad 63 mln zł przychodów ze sprzedaży w ubiegłym roku firma zanotowała ponad 2 mln zł straty netto. W I kwartale wyniki firmy, jak się dowiedzieliśmy, poprawiły się. Owocowało to zwyżką kursu w ostatnim czasie, co wpływ mógł mieć także popyt ze strony Pol?Motu. Kurs oscylował w ostatnich dniach na poziomie rocznego maksimum (4,99 zł), jednak w czwartek walory zostały drastycznie przecenione. Spadek notowań wyniósł ponad 14%, a za akcję płacono 4,25 zł.

K.J.