Spadek notowań w sektorze high-tech oraz nadzieje na niższe stopy

We wtorek zapowiedź gorszych wyników Cisco Systems zniechęciła inwestorów do sektora high-tech i telekomunikacji. Tymczasem wolniejszy wzrost cen detalicznych w USA zwiększył nadzieje na dalszą obniżkę stóp procentowych, ograniczając spadek indeksów giełdowych.

Nowy JorkPodczas sesji poniedziałkowej Dow Jones wzrósł o 31,30 pkt. (0,31%). Natomiast Nasdaq stracił 52,15 pkt. (2,66%), a S&P 500 0,33%. Russell 2000 spadł o 0,91%.We wtorek na obu rynkach nowojorskich pojawił się najpierw spadek notowań. Impulsem do pozbywania się akcji była zapowiedź gorszych wyników czołowego producenta wyposażenia do budowy sieci internetowych Cisco Systems. Jednak po pewnym czasie nastroje poprawiły się i odrobiono początkowe straty, mimo pesymistycznej progonozy dotyczącej rezultatów spółki Kodak. Inwestorzy uznali bowiem, że przy obecnym stanie gospodarki amerykańskiej wiadomość dotycząca Cisco Systems nie jest zaskoczeniem. Powróciły też nadzieje, że w połowie maja Zarząd Rezerwy Federalnej obniży ponownie stopy procentowe, co powinno wpłynąć dodatnio na sytuację finansową przedsiębiorstw, zwłaszcza sektora high-tech. Za złagodzeniem polityki pieniężnej mogły przemawiać najnowsze dane, które wykazały w marcu wzrost cen detalicznych w USA o 0,1%, a więc niższy od 0,3% miesiąc wcześniej.Po wahaniach Dow Jones spadł przed południem tylko o 10,47 pkt. (0,1%), a Nasdaq zyskał w tym czasie 0,31%.LondynW Londynie atmosferę popsuły niepokojące prognozy dotyczące zysków Cisco Systems. Za pozytywne zjawisko uznano natomiast wolniejszy wzrost cen detalicznych w USA. W tych warunkach udało się ograniczyć większy początkowo spadek notowań i FT-SE 100 zakończył sesję na poziomie o 5,5 pkt. (0,1%) niższym. Inwestorzy byli nastawieni niechętnie do telekomunikacji. Taniały też walory przedsiębiorstw high-tech, do czego dodatkowo przyczyniła się zapowiedź pogorszenia wyników firmy Philips Electronics. Tymczasem pozytywna rekomendacja sprzyjała producentowi materiałów budowlanych Hanson. Zyskały także akcje GlaxoSmithKline.FrankfurtNa parkiecie frankfurckim usiłowano odrobić część początkowych strat, ale mimo to do godz. 18.00 DAX Xetra spadł o 81,46 pkt. (1,36%). W odwrocie znalazły się notowania firm high--tech, szczególnie koncernu Siemens i Infineon. Uwagę zwracał natomiast popyt na akcje przedsiębiorstw tradycyjnych branż, m.in. giganta energetycznego E.ON i firm przemysłu chemicznego Henkel oraz Schering. Wyraźnie obniżyły się notowania na Neuer Markt.ParyżNa giełdzie paryskiej zdołano przyhamować spadek notowań i CAC-40 stracił ostatecznie 26,05 pkt. (0,48%). Podobnie jak gdzie indziej, w defensywie znalazł się sektor high-tech. Taniały zwłaszcza akcje Cap Gemini, Alcatel oraz Dassault Systemes. Wskutek gorszych wyników i obniżenia ratingu spadły notowania producenta części samochodowych Valeo. Niechętnie inwestowano też w walory, które na ogół uważa się za mało ryzykowne lokaty.TokioTokijski Nikkei 225 obniżył się o 187,80 pkt. (1,42%). Złe perspektywy amerykańskiego potentata Cisco Systems sprawiły, że pozbywano się walorów spółek high-tech, zwłaszcza Advantest, Fujitsu, Nikon i Kyocera. Spadły też notowania sieci domów towarowych Lawson oraz Family Mart wskutek pesymistycznych prognoz i rezultatów, a posiadacze akcji gigantów przemysłu stalowego NKK i Kawasaki Steel realizowali zyski. Na tym tle korzystnie wypadła firma Square, która zapowiedziała wypuszczenie na rynek nowej serii gier elektronicznych. Chętnie lokowano też kapitały w tanie papiery przedsiębiorstw budowlanych oraz firm zajmujących się rybołówstwem.HongkongZapowiedź gorszych wyników Cisco Systems spowodowała wyprzedaż akcji firm high-tech i spółek telekomunikacyjnych, przyczyniając się w decydującym stopniu do spadku indeksu Hang Seng o 383,02 pkt. (2,95%). Staniały również walory przedsiębiorstw wyspecjalizowanych w nieruchomościach. Nastroje pogorszyły się też w związku z usztywnieniem stanowiska USA w sporze z Chinami. n

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI