Pierwszy kwartał tego roku przyniósł bardzo wyraźne pogorszenie rezultatów holenderskiego potentata Royal Philips Electronics. Zysk netto zmniejszył się do 106 mln euro z 1,14 mld euro w analogicznym okresie przed rokiem. Kwota ta obejmuje jednorazowy zysk wynoszący 53 mln euro, związany ze sprzedażą Philips Broadcast Group francuskiej firmie Thomson Multimedia. Dla ścisłości trzeba przypomnieć, że rezultat I kwartału 2000 r. zawierał zysk w wysokości 526 mln euro, osiągnięty dzięki sprzedaży części udziału w spółce JDS Uniphase.Gorsze wyniki są następstwem nagłego załamania koniunktury w produkcji sprzętu dla telekomunikacji oraz w wytwórczości komputerów osobistych. Philips odczuwa to zjawisko od grudnia ub.r. Osłabienie popytu dotknęło szczególnie te działy, które zajmują się wytwarzaniem komponentów i elektronicznych artykułów konsumpcyjnych oraz w mniejszym stopniu półprzewodników. Natomiast odporna na negatywne wpływy koniunkturalne okazała się produkcja sprzętu oświetleniowego, artykułów gospodarstwa domowego i urządzeń medycznych.Łączna wartość sprzedaży wyniosła w I kwartale 8,2 mld euro, co oznacza 1-proc. spadek. W okresie tym musiano obniżyć o 6% ceny, natomiast dodatni wpływ na ostateczne rezultaty miały zmiany kursów walut.Kierownictwo spółki nie dostrzega zjawisk, które mogłyby zapowiadać rychłą poprawę koniunktury, zwłaszcza w gospodarce amerykańskiej. Dlatego oczekuje, że słaba aktywność ekonomiczna w niektórych częściach świata oraz związany z nią dalszy spadek cen odbiją się negatywnie na działalności Philipsa. W II kwartale może pojawić się nawet strata netto.W tych warunkach nakłady inwestycyjne ograniczono już o 2,5 mld euro i nie wyklucza się ich dalszej redukcji. Zapowiedziano też zmniejszenie personelu o 6?7 tys. osób. W najbliższym czasie mają być przedstawione szczegółowe plany reorganizacji w tych dziedzinach, które znalazły się w najgorszej sytuacji, tj. w produkcji komponentów oraz elektronicznych artykułów konsumpcyjnych. Postanowiono, że w II kwartale zostanie dokonany odpis w wysokości 350 mln euro.

A.K.