Olga Markiewicz
WARSZAWA (Reuters) - Po gwałtownej przecenie, która miała miejsce w pierwszym kwartale 2001 roku ceny akcji na warszawskiej giełdzie powinny zacząć znacząco rosnąć, uważa zarządzający aktywami największego funduszu emerytalnego w kraju PTE BPH CU WBK, Dawid Sukacz.
Na przełomie marca i kwietnia indeks WIG20 osiągał najniższy poziom od dwóch lat, a TechWIG spadł do najniższego poziomu w historii, czyli 833 punktów. Barometr "nowej gospodarki" stracił od początku roku 42 procent.
"Wygląda na to, że osiągneliśmy już dno, teraz powinno rosnąć" - powiedział w wywiadzie dla Reutera Dawid Sukacz odpowiedzialny za zarządzanie aktywami w wysokości 3,4 miliarda złotych.
O tym, że kursy akcji osiągnęły już najniższe poziomy i nie będą dalej spadać świadczą zdaniem Sukacza takie czynniki jak niskie obroty - przeciętnie 200 milionów na sesję notowań ciągłych - mała płynność i duża liczba wezwań - w ostatnim czasie ogłoszono ich siedem.