Inwestorzy czekają na dalsze wyniki firm amerykańskich
Sesje czwartkowe przyniosły po obu stronach Atlantyku stosunkowo małe zmiany indeksów. Inwestorzy realizowali bowiem osiągnięte dzień wcześniej zyski i panowała niepewność przed publikacją wyników przezdalsze spółki amerykańskie. Tylko Nasdaq zaczął dzień od znacznego wzrostu.
Nowy JorkPodczas sesji środowej, po niespodziewanej obniżce stóp procentowych, Dow Jones wzrósł o 398,78 pkt. (3,9%), a Nasdaq aż o 156,46 pkt. (8,14%). S&P 500 zyskał 3,89%. Russell 2000 podniósł się o 2,4%.W czwartek początek dnia przyniósł dalszą zwyżkę notowań na rynkach nowojorskich. Nowym czynnikiem, który zachęcił do kupowania akcji firm informatycznych, były lepsze wyniki największego producenta komputerów ? IBM. Jednocześnie Apple Computer powiadomił o powrocie do zysków. Ceny walorów obu spółek podniosły się, pobudzając wzrost notowań innych przedsiębiorstw high-tech. Korzystne rezultaty opublikował również producent oprogramowania Siebel Systems. W tych warunkach na rynku Nasdaq utrzymała się wyraźna tendencja zwyżkowa i tamtejszy indeks zyskał w godzinach przedpołudniowych 1,52%. Tymczasem na Wall Street pojawiły się wahania notowań ze względu na nieprzychylne nastawienie inwestorów do firm farmaceutycznych i innych przedsiębiorstw przemysłowych, a także detalicznych firm handlowych. W efekcie, Dow Jones obniżył się przed południem o przeszło 22 pkt. (0,21%).LondynW Londynie przeważała niewielka zniżka cen akcji, do której przyczyniła się zapowiedź strat firmy high-tech CMG. Wiadomość ta pobudziła m.in. silny spadek notowań spółki Logica. Jaśniejszym punktem był wzrost ceny walorów operatora telefonii komórkowej Vodafone Group. Zdrożały też papiery przedsiębiorstw medialnych, szczególnie Reuters Group, równoważąc spadek cen akcji w innych branżach. Uczestnicy rynku zachowywali ostrożność przed ogłoszeniem wyników przez dalsze firmy amerykańskie. FT-SE 100 spadł o 18,6 pkt. (0,32%).FrankfurtPrzez większą część sesji frankfurcki DAX Xetra wahał się w stosunkowo wąskim przedziale, by do godz. 18.00 obniżyć się o 6,33 pkt. (0,1%). Na uwagę zasługiwał wyraźny wzrost ceny akcji czołowego producenta oprogramowania dla przedsiębiorstw SAP, który osiągnął lepsze od spodziewanych wyniki finansowe. Tymczasem pod wpływem niepokojących prognoz francusko-włoskiej firmy STMicroelectronics spadły notowania producenta półprzewodników Infineon. Nieprzychylna rekomendacja powodowała w dalszym ciągu wyprzedaż walorów spółki turystycznej Preussag.ParyżNa giełdzie paryskiej inwestorzy realizowali zyski. Jednocześnie pojawiły się obawy, że środowy wzrost był zbyt duży, a obniżka stóp procentowych w USA może świadczyć o gorszej, niż początkowo sądzono sytuacji w tamtejszej gospodarce. Taniały akcje firm farmaceutycznych Sanofi-Synthelabo i Aventis oraz giganta naftowego TotalFinaElf. Inwestorów zaniepokoiły też pesymistyczne prognozy STMicroelectronics. Jednak spadek notowań został zahamowany, po części dzięki popytowi na walory Cap Gemini i France Telecom. CAC-40 stracił 25,03 pkt. (0,45%).TokioObniżka stóp w USA zachęciła uczestników parkietu tokijskiego do kupowania akcji spółek high-tech, zwłaszcza NEC, Advantest, Fujitsu i Tokyo Electron. Jednocześnie zapowiedź współpracy z Ericssonem sprzyjała notowaniom Sony. Duże było też zainteresowanie walorami operatora telefonii komórkowej NTT DoCoMo, ze względu na możliwość włączenia go do indeksu Morgan Stanley Capital Investments. W rezultacie podniosły się też notowania innych firm tej branży ? KDDI i Japan Telecom. Nikkei 225 wzrósł o 226,49 pkt. (1,66%).HongkongZłagodzenie polityki pieniężnej w USA skłoniło władze finansowe Hongkongu do obniżenia o 0,5 pkt. podstawowej stopy procentowej. Decyzja ta pobudziła na tamtejszej giełdzie wzrost cen akcji firm telekomunikacyjnych, szczególnie China Mobile, China Unicom i Pacific Century CyberWorks. Zdrożały też walory przedsiębiorstw wyspecjalizowanych w nieruchomościach. Hang Seng zyskał 576,15 pkt. (4,44%). n
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI