W Japonii pojawiły się poważne różnice zdań, jeżeli chodzi o określenie wielkości złych długów, które obciążają tamtejszy sektor finansowy. Główne ugrupowanie opozycyjne ? Demokratyczna Partia Japonii (DPJ) ? przedstawiło własne szacunki, wykazujące, że złe długi sięgają 150 bln jenów (1,2 bln USD), co odpowiada ponad jednej czwartej PKB i wielokrotnie przewyższa podawaną przez rząd kwotę 33 bln jenów.Zdaniem władz nadzorujących sektor finansowy, w analizie DPJ niesłusznie zaliczono do kategorii złych długów wszystkie kredyty, których spłata może budzić wątpliwości. Ich łączna wartość wynosi 117 bln jenów, z czego tylko w odniesieniu do 14 bln jenów można, ze względu na trudną sytuację przedsiębiorstw, zmienić dotychczasową kwalifikację.Partia opozycyjna nie zgadza się z taką interpretacją, podkreślając, że przy słabej aktywności ekonomicznej rośnie liczba przedsiębiorstw, które ogłaszają niewypłacalność. Ponadto, poważne wątpliwości może budzić wartość aktywów, stanowiących zabezpieczenie udzielonych przez banki kredytów. Według DPJ, realistyczne określenie rozmiarów złych długów jest niezbędne tym bardziej, że rząd przedstawił ostatnio nadzwyczajny plan rozwiązania tego problemu w najbliższych trzech latach. Poglądy opozycji w tej dziedzinie podzielają liczni eksperci finansowi, a także bank centralny. Wprawdzie ? zdaniem niektórych specjalistów ? przesadą byłoby uznanie całej kwoty 117 bln jenów za złe długi, ale wyrażają oni nadzieję, że władze właściwie ocenią ten problem.

A.K., ?Financial Times?