Salomon Smith Barney ostrzega przed korektą

Do banków ostrzegających przed głęboką korektą kursową złotegodołączył Salomon Smith Barney. Spodziewa się on, że w II półroczu kurs naszej waluty powróci do poziomu odniesienia w granicach 0,5?1,0% powyżej dawnego parytetu.

Dotychczas SSB uważał złotego, czeską koronę i węgierskiego forinta za waluty bezpieczne, zwłaszcza w po-równaniu z walutami krajów azjatyckich i latynoamerykańskich. Z racji powiązań gospodarczych owych trzech krajów nie są one bowiem narażone na wtórne skutki problemów w gospodarce amerykańskiej, a wręcz przeciwnie ? pozostają w kręgu oddziaływania Unii Europejskiej, w której koniunktura jest obecnie lepsza niż w USA. Na rynkową pozycję tych walut korzystnie wpływa też proces upodabniania się gospodarki Polski, Czech i Węgier do gospodarki krajów Unii.O ile jednak w najbliższych miesiącach SSB spodziewa się utrzymania kursów złotego, korony czeskiej i forinta, to w II półroczu ? zdaniem analityków tego banku ? zagrożeniem dla nich będzie ponowny wzrost deficytu handlowego i budżetowego oraz możliwość wycofania kapitałów przez inwestorów portfelowych.SSB zwraca uwagę, że już teraz ? gdy pełne skutki spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego w USA jeszcze nie dały się odczuć w Europie Zachodniej, a eksport nadal zwiększa się szybko ? deficyt handlowy Polski, Czech i Słowacji zwiększa się. W II półroczu należy się jednak spodziewać gorszych wyników eksportowych, co przyspieszy wzrost deficytu handlowego. Z powodu wzrostu deficytu budżetowego w Czechach, rząd tego kraju doczekał się już krytyki ze strony agencji ratingowej Fitch-IBCA, która obniżyła też ocenę wiarygodności kredytowej czeskich instrumentów dłużnych nominowanych w koronach. W tym kontekście wskazano też na w Polskę, gdzie I kw. przyniósł aż 70% deficytu budżetowego zaplanowanego na cały rok.Bank ten wyraża także obawę, że do przyspieszenia spadku kursu złotego może się przyczynić ewentualne odwrócenie napływu znacznych inwestycji portfelowych. Jego zdaniem, o sytuacji walut krajów Europy Środkowej zadecydują bezpośrednie inwestycje zagraniczne. Jeśliby ich napływ zmniejszył się, pokrycie deficytu płatności bieżących ? ostrzega on ? stanie się ponownie problemem, i to nie tylko w Polsce. Przy takich perspektywach ? zwracają uwagę analitycy ? jeszcze większego znaczenia nabiera zabezpieczenie się przed ryzykiem kursowym za pomocą podwójnych transakcji terminowych.

MK (Londyn)