Początek tygodnia przyniósł znaczne ochłodzenie koniunktury w segmencie spółek z sektora TMT. Towarzyszył temu wyraźny spadek aktywności inwestorów, co wskazuje na to, że zniżka miała tylko przejściowy charakter i można spodziewać się kontynuacji trendu wzrostowego już w czasie najbliższych sesji. Gdzie zatem należy oczekiwać zakończenia korekty?Wydaje się, że bardzo silną barierą dla dalszych spadków jest poziom 960 pkt., na którym zbiegają się poprzedni lokalny szczyt z 12 kwietnia, przebita SK-45 oraz wstępna linia trendu wzrostowego, łącząca dołki z 4 i 17 kwietnia. Takie nagromadzenie potencjalnych wsparć w jednym miejscu czyni z niego bardzo istotny punkt orientacyjny. W razie jego obrony można oczekiwać dalszych wzrostów najpierw w kierunku, znajdującego się na wysokości 1045 pkt., 38,2-proc. zniesienia trwającej od końca grudnia 2000 roku fali spadkowej, a potem do głównej linii trendu zniżkowego, prowadzonej po szczytach z marca i grudnia ubiegłego roku, przebiegającej przy 1180 pkt. W przypadku przebicia opisanego wsparcia należy liczyć się ze znacznym pogłębieniem spadków i możliwością zanegowania utworzonej w marcu formacji podwójnego dna. Ze względu na długi czas jej tworzenia się, wariantowi zakładającemu dalsze zwyżki należy przyznać pierwszeństwo. Na to wskazują również oscylatory techniczne, które nadal znajdują się w trendach wzrostowych.