Gorsze wyniki firm high-tech i spadek zaufania do gospodarki USA

Na zachowanie inwestorów wpływały we wtorek gorsze wyniki kilku amerykańskich firm high-tech oraz dalszy spadek zaufania konsumentów do gospodarki USA. Drugi z tych czynników wzmocnił nadzieje na obniżkę stóp procentowych i sprawił, że na większości czołowych giełd przeważył wzrost notowań.

Nowy JorkSesja poniedziałkowa przyniosła spadek Dow Jonesa o 47,62 pkt. (0,45%). Nasdaq obniżył się o 103,73 pkt. (4,8%), a S&P 500 o 1,49%. Russell 2000 stracił 1,21%.We wtorek wyniki finansowe opublikowały dalsze przedsiębiorstwa high-tech. Uczestników rynków nowojorskich rozczarowały zwłaszcza gorsze niż przewidywano rezultaty potentata branży komputerowej Compaq Computer, czołowego producenta części do światłowodów JDS Uniphase oraz firmy Lucent Technologies. W efekcie na początku wczorajszych sesji nastąpił spadek notowań, ale później tendencja ta została odwrócona, do czego przyczyniła się informacja o dalszym zmniejszeniu zaufania konsumentów do gospodarki amerykańskiej. Negatywna ocena koniunktury nie była zaskoczeniem, a jej dodatnim następstwem dla giełd był wzrost nadziei, że Zarząd Rezerwy Federalnej obniży ponownie stopy procentowe, aby zapobiec recesji. Uwagę zwracał wzrost ceny akcji IBM, który zapowiedział zwiększenie dywidendy oraz buy back.W godzinach przedpołudniowych Dow Jones podniósł się o ponad 56 pkt. (0,54%), a Nasdaq zyskał w tym czasie 0,83%.LondynNa giełdzie londyńskiej panowała niepewność co do dalszych zmian notowań, toteż dla wczorajszej sesji charakterystyczne były spore wahania cen akcji. Gorsze wyniki amerykańskich spółek high-tech pobudziły spadek notowań brytyjskich firm telekomunikacyjnych, szczególnie Vodafone Group, oraz przedsiębiorstw informatycznych, wśród których najbardziej straciły Sage Group i Logica. Staniały też akcje firm medialnych, zwłaszcza Reuters Group. Natomiast chętnie kupowano walory Standard Chartered i innych banków, a także giganta farmaceutycznego GlaxoSmithKline, który osiągnął dobre rezultaty. FT-SE 100 stracił ostatecznie 31 pkt. (0,53%).FrankfurtFrankfurcki DAX Xetra wzrósł do godz. 18.00 o 81,83 pkt. (1,35%), reagując na lepsze od oczekiwanych wyniki Deutsche Telekom. Duży był też popyt na akcje SAP i Allianz. Tymczasem ujemnie na nastroje inwestorów wpłynęły niepokojące informacje o rezultatach amerykańskich firm high-tech, hamując zwyżkę notowań koncernu Siemens oraz spółek Infineon i Epcos.ParyżCAC-40 zakończył sesję na poziomie o 27,58 pkt. (0,51%) wyższym. Zniżkę notowań spółek high-tech Alcatel i Dassault Systemes zrównoważył wzrost ceny akcji giganta naftowego TotalFina Elf, któremu sprzyjały korzystne wyniki analogicznych firm amerykańskich. Nastroje poprawiły dodatkowo nadzieje na dalszą obniżkę stóp procentowych w USA. Ponadto dużym powodzeniem cieszyły się akcje grupy Vivendi Universal, która osiągnęła dobre rezultaty.TokioNa parkiecie tokijskim przyjęto z niepokojem wiadomość o późniejszym wprowadzeniu usług telekomunikacyjnych trzeciej generacji przez NTT DoCoMo. W efekcie staniały jego akcje, a także walory producentów telefonów bezprzewodowych Matsushita Communications i NEC. Tymczasem negatywna ocena amerykańskich producentów półprzewodników pobudziła wyprzedaż papierów japońskich firm tej branży, zwłaszcza Toshiba i Advantest. Ogólną atmosferę poprawiła jednak zmiana na stanowisku premiera, którą uznano za zapowiedź przyśpieszenia reform gospodarczych w Japonii. Po odrobieniu początkowych strat Nikkei 225 zyskał 27,58 pkt. (0,2%).HongkongPerspektywa późniejszego wprowadzenia usług UMTS oraz poniedziałkowy spadek Nasdaqa przyczyniły się do niewielkiej zniżki indeksu Hang Seng, który stracił 36,89 pkt. (0,28%). Staniały m.in. akcje konglomeratu Hutchison Whampoa oraz operatora telefonii komórkowej China Mobile. Wyraźnie obniżyły się też notowania firmy handlowej Li & Fung i producenta silników elektrycznych Johnson Electric. n

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZIRSKI