Akcjonariusze Warszawskiej Giełdy Towarowej SA zdecydowali w piątek, że spółka nie zaprzestanie działalności - poinformowała PAP po NWZA prezes WGT Beata Stelmach. Zarząd zobowiązany był do przekazania akcjonariuszom informacji o aktualnej sytuacji spółki. W poprzednich latach działalności WGT przynosiła straty, tak też było w ostatnim okresie, ale akcjonariusze zdecydowali, że spółka będzie kontynuowała swoją działalność - powiedziała Stelmach. Walne musiało być zwołane. Jeśli strata przekroczyła 1/3 kapitału spółki, to zarząd jest zobowiązany do zwołania walnego, ale skoro do tej pory spółka przynosiła straty, to akcjonariusze doszli do wniosku, że można ja uratować - dodała prezes WGT. Akcjonariusze WGT głosowali w piątek wniosek o zaprzestanie działalności spółki i o wystąpienie o jej upadłość. W ubiegłym tygodniu osoba zbliżona do spółki poinformowała PAP, że powodem wniosku o zaprzestanie działalności jest strata netto, która przekroczyła 1/3 kapitału spółki. Według tego źródła po czterech miesiącach tego roku strata netto wyniosła około miliona złotych i WGT nie ma pieniędzy na dalszą działalność. Dyskusja skąd pozyskać środki nadal trwa. Problemy finansowe giełdy nigdy nie były tajemnicą - powiedziała Stelmach. Stelmach nie potwierdziła informacji o propozycji pomocy finansowej dla WGT ze strony Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju i Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych. WGT jest właścicielem nieruchomości w Warszawie przy ulicy Giełdowej 4. Jej wartość szacowana jest na około 30 mln zł. Nieruchomość jest obecnie wynajmowana. Ostatecznością może być sprzedaż nieruchomości i wówczas nadal będą środki na działalność spółki - uważa Stelmach. Według niej akcjonariusze nie zakwestionowali dotychczasowej strategii działania giełdy, więc będzie ona kontynuowana. Być może na kolejnych posiedzeniach rady nadzorczej będzie trzeba zweryfikować strategię - dodała. Według niej, szansą rozwoju giełdy jest konsolidacja całego rynku towarowego w Polsce. WGT prowadziła rozmowy z giełdami w Lublinie, Olsztynie Gdańsku i Poznaniu. Prezes Stelmach planowała również, aby WGT zgromadziła na swoim parkiecie jak największą część krajowych obrotów towarowych. Zdaniem analityków, byłoby to bardzo korzystne dla rynku rolnego i stabilizowałoby ceny produktów rolnych. Przyszłością giełdy miały być kontrakty terminowe. WGT miała również odnowić współpracę z Chicago Board of Trade, która była zaangażowana w jej tworzenie. Giełda objęta jest rządowym programem budowy sieci rynków hurtowych i giełd rolnych. WGT SA została sprywatyzowana 21 października 2000. Prywatni udziałowcy przejęli większościowy pakiet akcji (52,8 proc.) Warszawskiej Giełdy Towarowej SA, będący do tej pory w posiadaniu Fundacji na rzecz Giełdy Zbożowo-Paszowej. Statut WGT zakłada, że żaden akcjonariusz nie może mieć więcej niż 15 proc. kapitału (26 akcji). Dlatego udziałowcami nie są konkretni inwestorzy, ale konsorcjum. Założycielem Fundacji na rzecz Giełdy Zbożowo-Paszowej jest Agencja Rynku Rolnego. Fundacja już trzykrotnie próbowała sprzedać akcje WGT. Dwa pierwsze przetargi zostały unieważnione z przyczyn formalnych. W 2000 roku obroty na WGT wzrosły na rynku gotówkowym do 568, 57 mln zł z 388,48 mln w 1999 roku.

(PAP)