łoty dotarł we wtorek do poziomu 13,95% powyżej parytetu. Tym razem nie udało się jeszcze przekroczyć 14,0%, ale może się to stać w najbliższym czasie. Wspólna waluta traciła z powodu danych z Niemiec i z USA.
W pierwszych transakcjach za USD płacono 3,952 zł, za euro zaś 3,508 zł i było to 13,7% powyżej starego parytetu. Od razu nieznacznie przeważył popyt i złoty zaczął się powoli umacniać. Po niecałej godzinie wyrównaliśmy rekord z poprzedniego tygodnia, dotarliśmy bowiem do 13,8% (tym razem jednak przy normalnym, płynnym rynku). Jednocześnie po raz pierwszy w historii kurs euro spadł poniżej poziomu 3,50 zł. Około 10.00 byliśmy na 13,85%, dolara ceniono na 3,948 zł, wspólną walutę na 3,497 zł. Potem przez ponad dwie godziny realna wartość złotego nie zmieniała się, wciąż byliśmy na 13,85%, niewielkim zmianom podlegały natomiast kursy wobec poszczególnych walut. O 12.30 zanotowaliśmy 13,9%. Cena dolara spadła do 3,944 zł, euro wciąż kosztowało 3,497 zł. Do późnego popołudnia niewiele się działo. Dopiero około 15.00 ponownie przeważył popyt i dotarliśmy do 13,95%. Dolar podrożał wprawdzie i płacono za niego 3,95 zł, ale za to wartość euro spadła do poziomu 3,49 zł. Na dane o cenach żywności oczekiwaliśmy w okolicach 13,9%. Po 16.00 (godzina publikacji danych) doszło do nieznacznej korekty spowodowanej zamykaniem pozycji spekulacyjnych. Kończyliśmy na 13,85%, dolar kosztował 3,952 zł, euro zaś 3,494 zł.Informacje o cenach żywności zdają się potwierdzać tezę o wzroście inflacji w kwietniu. Zmiany nie powinny być jednak duże, poza tym w następnych kilku miesiącach powinno być lepiej. Mimo wszystko maleją raczej szanse na majową obniżkę stóp procentowych i tym samym na większą korektę na rynku złotego.Rano za wspólną walutę płacono 0,8879 USD, a więc 0,3 centa mniej, niż w poniedziałek na zamknięciu transakcji. Potem było jeszcze gorzej, po niecałej godzinie dotarliśmy bowiem do 0,8859. Nieznaczne odreagowanie i aż do późnego popołudnia bez większych zmian. Kurs wynosił mniej więcej 0,887. Dopiero po publikacji danych o gospodarce amerykańskiej doszło do kolejnego spadku wartości euro. W ciągu kilkudziesięciu minut dotarliśmy do 0,8828. Pod koniec dnia doszło do nieznacznego odreagowania. W ostatnich transakcjach za walutę europejską płacono 0,8840 USD.Rynek wspólnej waluty dopiero we wtorek zareagował na poniedziałkowe słabe dane o zamówieniach przedsiębiorstw w Niemczech (przedwczoraj inwestorzy londyńscy praktycznie nie pracowali). W dodatku poranne informacje o bezrobociu w największej gospodarce Eurolandu także nie zachwyciły. Po południu poznaliśmy kolejną porcję danych o gospodarce amerykańskiej. Spadek wydajności oraz wzrost kosztów pracy zachęcił inwestorów do pozbywania się wspólnej waluty. N