2001 r. będzie rokiem małych i średnich spółek
Akcje amerykańskich spółek o małej i średniej kapitalizacji poczynają sobie w tym roku na giełdzie wyjątkowo dobrze. W okresie ochłodzenia koniunktury w USA szanse na szybki rozwój mają przede wszystkim właśnie mali reprezentanci wielkich branż ? potwierdzają analitycy uczestniczący w sondażu przeprowadzonym przez agencję Bloomberga.Od początku stycznia br. 114 firm z tych dwóch segmentów co najmniej podwoiło swoje kursy. Rekordzistami okazały się walory Network Associates (kurs wzrósł trzykrotnie) oraz Action Performance Co. (+580%).Gdyby przewidywania analityków sprawdziły się, 2001 r. powinien okazać się początkiem trwającej mniej więcej 3 lata dobrej passy dla graczy inwestujących w tego typu walory. Poprzedni taki okres zakończył się w 1993 r. ? Inwestorzy koncentrują się głównie na wzrostach zysków. A pod tym względem spółki o małej i średniej kapitalizacji prezentują się ostatnio wyjątkowo dobrze ? powiedział Bloombergowi Grant Babyak z TimesSquare Capital Management Inc.Standard & Poor?s SmallCap 600 Index wzrósł od początku br. 1%, natomiast stanowiący benchmark dla funduszy inwestujących w małe i średnie spółki wskaźnik Russell 2000 zyskał 1,3%. Dla porównania: grupujący 500 amerykańskich firm o największej kapitalizacji indeks S&P500 stracił w tym czasie 5,2%, a obrazujący sytuację spółek high-tech Nasdaq Composite ? aż 15%. W ostatnich 12 miesiącach Russell 200 stracił 2,9%, S&P 500 9%, a Nasdaq aż 39%.Wcześniej także kilkakrotnie indeksy małych i średnich spółek nabierały gwałtownego przyspieszenia. M.in. w latach 1980?83 oraz 1991-93 Russell 2000 wyraźnie pokonał S&P 500. Z kolei w okresie 1993?99 zdecydowanie lepszy był S&P, zyskując średnio w skali roku 22%. ? Jeszcze nigdy segment małych i średnich spółek nie doświadczył tak długiego okresu posuchy. Po nim musi przyjść skokowy wzrost ? twierdzi Jay Sherwood, analityk z RS Investment (San Francisco).Jego zdaniem, przez ostatnie lata panowała moda na inwestowanie w spółki-giganty, które okazały się w większości mocno przewartościowane. Jako przykład podaje m.in. Cisco. Przy prognozowanym na początku roku w optymistycznym wariancie wzroście obrotów o 30?50%, jej szacunkowy wskaźnik C/Z na 2001 r. oscyluje wokół 67.? Tymczasem można znaleźć dużo małych spółek, rozwijających się znacznie szybciej i przy niższym C/Z ? uważa J. Sherwood. Np. produkująca oprogramowanie CAD/CAM spółka 3D Systems Corp. ma realne szanse na wzrost zysku rzędu 60%. Na tej podstawie jej szacunkowy C/Z wynosi zaledwie 11. ? Moim zdaniem, ten segment ma obecnie wyjątkowo dobre ?bycze? podstawy ? powiedział analityk RS Investment.
W.K., Bloomberg