Konsolidacja w norweskim sektorze finansowym
Fińska grupa bankowo-ubezpieczeniowa Sampo złożyła w poniedziałek ofertę kupna największego norweskiego ubezpieczyciela, firmy Storebrand za 20,8 mld koron norweskich, czyli 2,29 mld dolarów.Swoją propozycją Finowie przebili ofertę Den Norske Bank. ?Transakcję zarekomendowały już zarządy zarówno Sampo, jak i Storebrand za obopólną zgodą stron? ? poinformowała Sampo w komunikacie. ?Połączone Sampo i Storebrand zdobędą dominującą pozycję na rynku w Finlandii i Norwegii. Spółka zaznaczy także swoją pozycję w całej Skandynawii, a także w Polsce? ? głosi komunikat.Największy bank norweski ? DnB Holding ? był skłonny zaproponować przejęcie za 17,7 mld koron (1,96 mld USD) miejscowego towarzystwa asekuracyjnego Storebrand, które zajmuje pierwsze miejsce na tamtejszym rynku usług ubezpieczeniowych na życie. Według agencji Bloomberga, 1,5 akcji banku miałoby być wymienione za 1 walor partnera, co oznacza wycenę papierów Storebrand na poziomie 63,6 koron, tj. o 11% wyższym od notowań z końca sesji piątkowej.Po przekazaniu w 1999 r. ubezpieczeń majątkowych i wypadkowych spółce utworzonej ze szwedzką firmą Skandia norweski potentat asekuracyjny stał się potencjalnym obiektem przejęcia. DnB już wcześniej wyrażał zainteresowanie jego zakupem, ale Storebrand wolał zachować niezależność. Przypuszcza się, że obecnie zamiar jego zakupu pojawił się w związku z perspektywą złożenia analogicznej propozycji przez fińskie towarzystwo ubezpieczeniowe Sampo i norweski bank woli ubiec rywala.Kierownictwo DnB uważa, że połączenie ze Storebrand pozwoliłoby na znaczną redukcję kosztów. Oszczędności szacuje się na 600 mln koron rocznie. Ponadto wspólnie obie instytucje mogłyby łatwiej rozwinąć usługi ubezpieczeniowe na życie oraz działalność w dziedzinie zarządzania aktywami.Nie można wykluczyć, że norweskie władze antymonopolowe będą mieć zastrzeżenia do przejęcia Storebrand przez DnB. Wspólnie kontrolowałyby one bowiem około 60% tamtejszego rynku usług asekuracyjnych na życie. Jednak z drugiej strony rządowi w Oslo, który jest właścicielem 47% akcji DnB, może zależeć na utrzymaniu połączonej instytucji finansowej w rękach miejscowego kapitału, a to przemawiałoby za pozytywną decyzją.Minister finansów Karl Erik Schjoett-Pedersen stwierdził, że w interesie narodowym jest, aby Storebrand był zarządzany z Norwegii. Jego zdaniem, oferta DnB powinna uzyskać szerokie poparcie w parlamencie.
A.K., Bloomberg