Drugi pod względem wielkości bank niemiecki ? HypoVereinsbank ? osiągnął w I kwartale mniejszy niż oczekiwano zysk netto. Wyniósł on wprawdzie 468 mln euro wobec 288 mln euro w analogicznym okresie rok wcześniej, ale eksperci pytani o zdanie przez agencję Bloomberga spodziewali się 540 mln euro.Za słabą stronę banku uznano złe wyniki jednostki zajmującej się obsługą najzamożniejszej klienteli. Jej zysk przed opodatkowaniem spadł do 68 mln euro z 235 mln euro przed rokiem. Znaczny problem stanowił też wzrost odpisów na pokrycie złych długów. Na ten cel musiano przeznaczyć 368 mln euro wobec 248 mln euro w I kwartale 2000 r., przy czym do wzrostu przyczyniło się przejęcie Bank Austria.Szczególnie dobre rezultaty uzyskano w dziedzinie usług doradczych dla przedsiębiorstw. Bank zarobił dzięki nim 191 mln euro, tj. o 62% więcej. Zysk z kredytów hipotecznych powiększył się o 5% do 152 mln euro. Wpływy z oprocentowania netto wzrosły o 44% do 1,75 mld euro, ale mimo to były mniejsze od spodziewanych przez ekspertów 1,8 mld euro. Dochody z opłat i prowizji powiększyły się do 767 mln euro z 693 mln euro, a zysk z operacji handlowych na własny rachunek zmalał z 248 mln euro do 146 mln euro.W przeciwieństwie do swych rywali z Frankfurtu ? Deutsche Bank, Dresdner Bank i Commerzbank ? mający siedzibę w Monachium HypoVereinsbank jest w niewielkim stopniu uzależniony od bankowych usług inwestycyjnych. Dlatego w omawianym okresie uniknął negatywnych skutków zaburzeń na rynku kapitałowym, które odbiły się na wynikach innych instytucji finansowych. Tymczasem ? zdaniem kierownictwa banku ? dodatnio na rezultaty wpłynęło zarówno przejęcie Bank Austria, jak i sprzedaż Foreign & Colonial ? firmy zarządzającej funduszami inwestycyjnymi, którą od HypoVereinsbank kupiło Eureko.

A.K., Bloomberg