Ustawa z dnia 16 listopada 2000 r. o przeciwdziałaniu wprowadzaniu do obrotu finansowego wartości majątkowych pochodzących z nielegalnych lub nieujawnionych źródeł (Dz. U. Nr 116, poz. 1216) jako nowy akt prawny z całą pewnością budzi emocje i obawy osób działających na rynku finansowym. W artykule pt. ?Ustawa sparaliżuje biura??, opublikowanym w gazecie PARKIET z dnia 28 marca br., obawy związane z wejściem w życie powyższej ustawy przedstawiło środowisko maklerskie. Niektóre uwagi są trafne, inne mogą świadczyć o pobieżnej analizie ustawy.W związku z powyższym postaramy się wyjaśnić poruszone w artykule kwestie sporne.Nie możemy się zgodzić z zarzutem, że projekt ustawy nie był konsultowany z przedstawicielami branży maklerów. W trakcie uzgodnień międzyresortowych Komisja Papierów Wartościowych i Giełd przekazała swoje stanowisko do projektu ustawy. Następnie przedstawiciele Komisji uczestniczyli w konferencjach uzgodnieniowych. Ponadto Komisja przekazała swoją opinię do projektu ustawy, nad którym obradował KERM.Przepisy o wstrzymywaniu transakcji dotyczą wszystkich instytucji obowiązanych. Ustawodawca uznał za niecelowe tworzenie regulacji prawnych rangi ustawowej w dziedzinie zapobiegania praniu pieniędzy dotyczących tylko domów maklerskich. Takie podejście wymagałoby przecież stworzenia odrębnych przepisów także dla innych instytucji, m.in. kantorów, notariuszy.Wbrew wyrażonym w artykule obawom, biura maklerskie nie ponoszą odpowiedzialności za wstrzymanie transakcji. W przypadku wstrzymania transakcji na żądanie GIIF pracownicy instytucji obowiązanej, zgodnie z art. 20 ustawy, nie ponoszą odpowiedzialności dyscyplinarnej, cywilnej, karnej i innej określonej odrębnymi przepisami. Jeśli natomiast wstrzymanie transakcji nastąpi z naruszeniem przepisów określonych w ustawie, to odpowiedzialność za szkodę z tego wynikłą poniesie Skarb Państwa.Według autora artykułu, z uwagi na szybkość dokonywania transakcji, nie będzie możliwe powiadamianie GIIF o transakcji przed jej dokonaniem. Sytuacja taka została przewidziana przez ustawodawcę i dlatego, zgodnie z art. 17 ustawy, możliwe jest dokonanie powiadomienia dopiero po realizacji transakcji, jednakże z jednoczesnym podaniem przyczyny braku wcześniejszego zawiadomienia. Natomiast identyczna treść wyjaśnień przyczyn niepowiadomienia GIIF przed dokonaniem transakcji nie będzie miała negatywnego wpływu na przydatność przekazywanych przez maklerów zawiadomień, gdyż będzie wynikała ze specyfiki dokonywanych transakcji.Postawiony w artykule zarzut dotyczący braku możliwości dokonania identyfikacji klienta zlecającego transakcje telefonicznie nie wydaje się uzasadniony. Jeżeli bowiem klient poda imię i nazwisko oraz hasło, to pracownik biura maklerskiego może ustalić inne jego dane, które posiada w systemie informatycznym. Takie działania zapewnią przestrzeganie przez pracowników instytucji obowiązanej przepisów ustawy. Nie sposób się również zgodzić z poglądem, że biura maklerskie, jeżeli posiadałyby informacje o beneficjencie transakcji, nie mogłyby, ze względu na tajemnicę zawodową, przekazać ich GIIF. Zgodnie z art. 29 ustawy, do ujawnienia przez instytucję obowiązane wszelkich informacji dotyczących transakcji nie stosuje się przepisów ograniczających udostępnianie danych objętych tajemnicą, z wyjątkiem danych objętych tajemnicą państwową. W związku z powyższym informacje będące w posiadaniu biur maklerskich w zakresie identyfikacji ich klientów muszą zostać przekazane GIIF.Wszystkie przedstawione przez biura maklerskie wnioski zostaną wzięte pod uwagę w toku prac nad nowelizacją ustawy. Trzeba sobie zdać sprawę, że tworząc niniejszą ustawę Polska nie posiadała odpowiednich doświadczeń co do rozwiązania wszystkich mogących pojawić się problemów. Niemniej pragniemy Państwa zapewnić, że zrobimy wszystko, by wszelkie wątpliwości zostały dostatecznie wyjaśnione, a instytucja GIIF była jak najmniej uciążliwa dla instytucji obowiązanych.
IRENEUSZ WILKGeneralny InspektorInfrmacji Finansowej