Stalexport SA zamierza zlikwidować do 150, czyli maksymalnie około 38 proc., etatów do końca 2001 roku - poinformował PAP Zbigniew Obarzanowski ze Stalexportu. Na koniec kwietnia spółka zatrudniała 388 osób. Zarząd negocjuje warunki restrukturyzacji zatrudnienia ze związkami zawodowymi, które znają naszą sytuację i wiedzą, że obniżka kosztów jest konieczna, dlatego nie spodziewamy się dużych zadrażnień - powiedział Obarzanowski. Zwolnienia grupowe stanowią część przyjętego pod koniec kwietnia programu restrukturyzacji grupy kapitałowej Stalexportu. Stalexport planuje m.in. wzmocnienie krajowej sieci dystrybucji, skoncentrowanie działalności na handlu, sprzedaż spółek produkcyjnych z grupy kapitałowej oraz sprzedaż innych aktywów nie związanych z działalnością handlową. Każdy zbędny dla podstawowej działalności majątek będzie sprzedawany. Na walne zgromadzenie akcjonariuszy, które odbędzie się pod koniec czerwca, przygotowywana jest lista składników majątku do zbycia - mówił Obarzanowski. Spółka zamierza też rozwijać działalność w zakresie eksploatacji płatnej autostrady A-4. Obecnie Stalexport jest koncesjonariuszem odcinka Katowice-Kraków, stara się również o koncesję na dolnośląski odcinek autostrady, z Wrocławia do Katowic. Stalexport SA zamknął ubiegły rok stratą w wysokości 578 mln zł, związaną z utworzeniem 760 mln zł rezerw na zaangażowanie w spółkach z grupy kapitałowej, Hucie Ostrowiec oraz częściowo w Hucie Elstal-Łabędy i w Hucie Szczecin. Według zarządu spółki, dodatnie wyniki Stalexportu na działalności handlowej zostały zniweczone przez niekorzystny rozwój sytuacji i złe wyniki finansowe Huty Ostrowiec. Przyjęty program restrukturyzacji zakłada również odseparowanie finansowe Stalexportu od Huty Ostrowiec, z jednoczesnym rozpoczęciem procesu jej usamodzielniania się.
(PAP)