Obawy o stan gospodarki USA i sytuację sektora high-tech

Indeksy europejskie wzrosły w czwartek na ogół w umiarkowanym stopniu, mimo zahamowania początkowej zwyżki notowań na rynkach nowojorskich.Inwestorów amerykańskich zaniepokoiły niekorzystne dane makroekonomiczne i pesymistyczne prognozy dla sektora high-tech.

Nowy JorkW środę Dow Jones spadł o 151,73 pkt. (1,35%). Nasdaq stracił 70,37 pkt. (3,04%), a S&P 500 1,55%. Russell 2000 obniżył się o 1,91%.Początek czwartkowych sesji przyniósł wzrost notowań na nowojorskich rynkach, który po pewnym czasie uległ jednak zahamowaniu i przed południem Dow Jones stracił przeszło 33 pkt. (0,3%), a Nasdaq obniżył się o 0,32%. Uwagę przyciągały wczoraj najnowsze dane dotyczące bezrobocia w USA, które wykazały w skali tygodnia większy, niż przewidywano wzrost liczby osób pozostających bez pracy. Nasiliły one obawy o stan gospodarki amerykańskiej, chociaż pocieszano się, że w skali miesięcznej zjawisko to nie było tak groźne. Z niepokojem przyjęto też największy od czterech lat spadek sprzedaży nowych mieszkań. Na zachowanie inwestorów wpłynęła również wiadomość o wystąpienia z Partii Republikańskiej jednego z senatorów, co oznacza utratę przez nią większości w izbie wyższej Kongresu i może utrudnić realizację zamierzeń prezydenta George?a W. Busha. Tymczasem słabnący popyt na rynku mikroprocesorów oraz perspektywa gorszych wyników kilku firm high-tech zachęcały posiadaczy ich akcji do realizacji zysków.LondynPomyślny początek sesji na rynkach nowojorskich stanowił impuls dla giełdy londyńskiej. FT-SE 100 zyskał 18,5 pkt. (0,31%), w dużym stopniu dzięki popytowi na akcje firm farmaceutycznych GlaxoSmithKline i AstraZeneca. Chętnie inwestowano też w walory instytucji finansowych, po podwyższeniu ratingu Prudential i HSBC Holdings oraz w papiery firmy Wm Morrison Supermarkets, wskutek zwiększenia przez nią sprzedaży. Ponadto powodzeniem cieszyły się akcje Vodafone Group. Natomiast spadły notowania dystrybutora części elektronicznych Electrocomponents.FrankfurtNa parkiecie frankfurckim uwagę zwracała zniżka notowań firm informatycznych Infineon i Epcos w związku z pesymistycznymi prognozami oraz niepewną sytuacją na rynku amerykańskim. Spadek ten zrównoważyła jednak zwyżka notowań Deutsche Telekom oraz przedsiębiorstwa użyteczności publicznej E.ON. Obroty były wczoraj bardzo małe. Do godz. 18.00 DAX Xetra wzrósł o 70,49 pkt. (1,13%).ParyżUczestnicy giełdy paryskiej zainteresowali się znów sektorem high-tech, windując ceny akcji STMicroelectronics i Thomsom Multimedia. Pojawił się też popyt na walory L?Oreal i LVMH dzięki pozytywnej ocenie przez Merrill Lynch firm wytwarzających artykuły luksusowe. Zmalał natomiast większy początkowo wzrost notowań France Telecom i Bouygues. Negatywnym zjawiskiem był spadek ceny akcji Renault, który pobudziły gorsze wyniki Nissan Motor. CAC-40 zakończył dzień na poziomie o 25,73 pkt. (0,46%) wyższym.TokioTokijski Nikkei 225 obniżył się o 171,91 pkt. (1,22%). Tym razem głównym powodem spadku notowań firm o profilu eksportowym było wzmocnienie jena. Natomiast walory spółek high-tech straciły na wartości w ślad za środową zniżką Nasdaq. Wśród japońskich eksporterów uwagę zwracała wyprzedaż akcji Sony i Honda Motor. Wyraźnie staniały też papiery producenta mikroprocesorów Toshiba oraz dostawców wyposażenia dla tej branży ? Nikon i Tokyo Electron. Jaśniejszym punktem był wzrost notowań Mitsubishi Tokyo Financial Group, która poniosła mniejsze, niż oczekiwano straty, oraz banku Mizuho Holdings.HongkongŚrodowy spadek Nasdaq spowodował w Hongkongu zniżkę notowań firm high-tech. Hang Seng stracił jednak tylko 28,50 pkt. (0,21%), gdyż zdrożały akcje przedsiębiorstw wyspecjalizowanych w nieruchomościach. Popyt na nie pobudziły nadzieje, że osłabienie aktywności w tamtejszej gospodarce będzie mniej wyraźne niż przewidywano. Liczono przy tym na efekty kilkukrotnego obniżenia stóp procentowych. n

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDR