Niewiele zmienił się przez cały miniony tydzień obraz techniczny MIDWIG. Pozostawał on zdecydowanie w cieniu indeksu największych spółek, ale nie przeszkodziło mu to w umocnieniu swej pozycji poniżej niezwykle ważnej linii trendu spadkowego, prowadzonej po szczytach z marca i lipca ub.r oraz lutego i kwietnia br. Przebieg ostatnich sesji pozwala przypuszczać, iż linia ta zostanie ostatecznie przełamana, co potwierdzi zmianę trendu w średnim terminie. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na przebieg dziennego MACD, który po przekroczeniu w kwietniu od dołu poziomu równowagi powrócił do niego i tu zmienił kierunek na wzrostowy, by ponownie przeciąć linię sygnalną. Podobnie optymistyczny jest układ średnich, gdzie SK-15 zatrzymała zniżkę tuż powyżej SK-45. To przekonuje, że fala spadkowa z przełomu kwietnia i maja miała korekcyjny charakter i można się po niej spodziewać dalszych wzrostów.Po przebiciu wspomnianej linii oporu byki powinny dotrzeć do poziomu 1030 pkt., gdzie znajduje się lokalne maksimum z początku lutego br. i przebiega linia, łącząca szczyty z lutego i marca ub.r. Dopiero z tej wysokości można liczyć na głębszą korektę, będącą jednocześnie ruchem powrotnym do przebitego oporu. Jej zasięg skutecznie będzie ograniczać SK-45, która w ostatnich miesiącach generuje satysfakcjonujące sygnały.