Credit Suisse First Boston zaleca
Chociaż transakcje ze stronami powiązanymi zapewne nie wywarły istotnego wpływu na zysk ogólny Prokomu, jednak ich stosunkowo duża wartość może niektórych inwestorów niepokoić ? zwracają uwagę analitycy Credit Suisse First Boston.
Wskazują oni, że w ub.r. wartość owych transakcji wzrosła do 32,5 mln zł, czyli o 68%, ich główna część przypada zaś na usługi zakupione w spółkach będących własnością prezesa Prokomu ? Ryszarda Krauzego ? bądź pozostających pod jego kontrolą. Przykładem może być wydanie 7 mln zł na wynajem samolotu i 7,7 mln zł na usługi marketingowe, którą to kwotę otrzymała będąca własnością R. Krauzego spółka Prokom Investments.Analitycy nie widzą jednak wielu argumentów, uzasadniających, dla-czego Prokom miałby takie usługi nabywać od stron powiązanych. Sądzą też, że takie transakcje stwarzają dla inwestorów ryzyko, iż płacone w nich ceny będą cenami transferowymi. Dlatego też, jak również z powodu generalnie niezadowalającego, ich zdaniem, spełniania przez Prokom obowiązków informacyjnych, przy szacowaniu wartości tej spółki przyjęli oni 10-proc. dyskonto z tytułu ryzyka dla inwestorów mniejszościowych.Inny aspekt działalności Prokomu, który CSFB ocenia ujemnie, to objęcie przez tę spółkę we wrześniu ub.r. 9,9% akcji Softbanku. Transakcję uzasadniano wówczas, mówiąc o wynikających ze współpracy obu firm efektach synergii, a strategię ich współdziałania miano przygotować w czerwcu br. ?Dotychczas jednak nie widzimy żadnych dowodów ich współdziałania, a co do tego, czy jakaś jego formalna strategia istnieje, jesteśmy bardzo sceptyczni? ? stwierdzają analitycy. Zapowiedzieli oni w związku z tym, że odtąd będą uważać, iż ów pakiet akcji jest inwestycją finansową, w której Prokom zachowuje się, jak inwestor bierny (przy okazji zwrócono uwagę, że na skutek spadku notowań, od nabycia papierów Prokom stracił 64 mln zł, czyli prawie 5 zł na jedną własną akcję). Za dobry krok uznano natomiast sprzedanie za 55,6 mln zł posiadanego pakietu 42,5% akcji PAGI, tym bardziej że Prokom nie sprawował nad nią kontroli operacyjnej.O ile cały ubiegły rok, a zwłaszcza jego ostatni kwartał, które były dla Prokomu bardzo niekorzystne, skłoniły analityków CSFB do zastanawiania się, czy jego model działalności gospodarczej da się utrzymać, to dobre rezultaty I kwartału br. oraz otrzymanie przez Prokom kilku nowych zleceń skłoniło ich do uznania, że najgorsze spółka ta ma już za sobą.Głównym powodem zeszłorocznych problemów, według CSFB, były duże koszty związane z wdrażaniem systemu dla ZUS, a w szczególności ? opóźnienia w płatnościach ze strony ZUS za prace już wykonane i przynajmniej częściowo sfinansowane przez Prokom. Zdaniem analityków, zaległości te zostały już częściowo spłacone, a w przyszłości należy spodziewać się, że ZUS będzie regulował należności bardziej terminowo. Drugim czynnikiem, który obciążył bilans Prokomu kwotą 25,3 mln zł, z czego 17,2 mln zł przypadło na Wirtualną Polskę, były straty spółek internetowych (jak i 12 mln zł podatku z tytułu przeniesienia 18-proc. udziału w WP do spółki zależnej Prokom Internet).Zdaniem analityków, w tym roku Prokom może spodziewać się ze strony swoich dużych klientów dodatkowych zleceń o wartości ok. 100 mln zł i niewykluczone że wcześniejsza prognoza jego przychodów ze sprzedaży (750 mln zł) może okazać się zbyt niska, choć bliskość wyborów skłania ich do ostrożności. W sumie, tegoroczny zysk w ujęciu nieskonsolidowanym CSFB szacuje na 84 mln zł, co daje 19--proc. wzrost (już po skorygowaniu o straty i zyski nadzwyczajne), choć po emisji akcji dla członków kierownictwa tej spółki wzrost zysku na jedną akcję wyniesie tylko 12%. Przyszłoroczny zysk prognozowany jest na 102,6 mln zł.W ujęciu skonsolidowanym, po uwzględnieniu strat spółek internetowych, tegoroczny zysk jest szacowany na 38,6 mln zł (na jedną akcję ? 2,86 zł), a przyszłoroczny na 63,2 mln zł (na jedną akcję 4,70 zł). Cenę docelową na koniec tego roku oszacowano na 15 a ponieważ jest ona o około 37% wyższa od obecnej rynkowej ceny jego akcji, bank ten ponownie rekomenduje akcje Prokomu do kupna.Dla ewentualnych inwestorów zagranicznych szczególnie interesujące może być podkreślenie przez CSFB, iż wskaźniki cenowe Prokomu na ten i na przyszły rok są niższe od wskaźników porównywalnych spółek zachodnioeuropejskich odpowiednio o 51% i 43%.
Mariusz Kukliński (Londyn)