POHiD żąda likwidacji opłat od transakcji kartami płatniczymi?
Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji Związek Pracodawców, która zrzesza największe firmy handlu detalicznego, zarzuca stowarzyszeniom Visa i Europay/MasterCard monopolizację rynku kart płatniczych i stworzenie kartelu cenowego, mającego na celu utrzymanie wysokich opłat pobieranych od transakcji dokonywanych kartami. Sprawą zajął się UOKiK.? Polskie banki zrzeszone w Visa i Europay ustalają wspólną opłatę zwaną Interchange, którą banki otrzymują od wszystkich firm akceptujących płatność kartami. Poziom tych opłat należy do najwyższych na świecie, a więc w dużo wyższym stopniu niż na innych rynkach wpływa na ceny towarów i usług ? wyjaśnia Artur Socik z POHiD.Poziom opłat interchange dla kart krajowych wynosi na naszym rynku 1,7?1,85% wartości transakcji, a dla kart zagranicznych emitentów 1%. Jednak wraz z prowizjami pobieranymi przez centra rozliczeniowe oraz kosztami wynajęcia terminalu opłaty te wzrastają do 2% w przypadku supermarketów i ponad 3,5% w przypadku małych sklepów. Dla porównania, we Francji i W. Brytanii suma opłat nie przekracza 1%.? Obecnie płatności dokonywane kartami stanowią ok. 20?30% obrotu supermarketów. Pokrycie kosztów tych transakcji wpływa natomiast na podwyższenie cen towarów o ok. 1% w supermarketach i do 2?3% w małych sklepikach. Spodziewać się więc należy, że sprzedawcy będą dążyli do ograniczenia zapłat kartami, stosując upusty i rabaty przy zapłatach gotówką ? zaznacza A. Socik.Argumentem za zlikwidowaniem opłaty interchange jest ponad 80-proc. udział transakcji z wykorzystaniem kart debetowych. Zasada ich działania jest bowiem taka sama, jak w przypadku polecenia przelewu czy czeku, od których opłaty interchange nie stosuje się. Pobieranie jej przy kartach debetowych prowadzi do powstania wewnętrznego kursu wymiany złotego, gdyż sklep, który przyjął zapłatę kartą, otrzymuje od banku nie 100% lecz 98,3% należności.
A.G.