Po informacjach prasowych o tym, że turyński sąd sprawdza, czy prezes Telecom Italia Roberto Colaninno wystarczająco informował członków zarządu o licznych transakcjach, kurs akcji Olivetti spadł o 8,6%, a spółki telekomunikacyjnej o 4,5%.Rewelacje na ten temat pojawiły się w gazecie ?La Repubblica? nazajutrz po podaniu się do dymisji drugiego już członka zarządu Telecom Italia w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Przyczyną obu rezygnacji były coraz większe obawy członków zarządu o to, że byli oni wprowadzani w błąd, zwłaszcza wobec wystąpienia konfliktu interesów prezesa Colaninno przy zakupie przez Telecom Italia spółki wydającej książki telefoniczne Seat Pagine Gialle.Kierownictwo spółki telekomunikacyjnej zapewnia, że obie rezygnacje nie mają nic wspólnego z jakimikolwiek kłopotami z zarządzaniem firmą. Ale Angelo Benessia, który odszedł w kwietniu, a wcześniej kierował komisją audytową zarządu, zaczął publicznie oskarżać prezesa o niesolidne informowanie członków zarządu o szczegółach strategicznych decyzji, które zarząd musiał aprobować.We wtorek A. Benessia był przesłuchiwany przez sędziego w Turynie, który jest oficjalną siedzibą Telecom Italia. Żadne oficjalne śledztwo nie zostało jednak podjęte.Członków zarządu szczególnie zirytowało to, w jaki sposób przyszło im się dowiedzieć o konflikcie interesów, który R. Colaninno określał w marcu 2000 r. jako ?mały? i ?teoretyczny?. A dowiedzieli się dopiero przed miesiącem z gazet opisujących rozmiary całej operacji.Na wiosnę ub.r. prezes Colaninno i inny członek zarządu Emilio Gnutti powiedzieli jedynie, że woleliby wstrzymać się od głosu w sprawie zakupu Seat Pagine Gialle ze względu na ?mały? konflikt interesów wynikający z tego, że są oni również akcjonariuszami spółki inwestycyjnej, która pośrednio posiada znaczną część Seat.I musiał minąć cały rok, zanim wielu członków zarządu dowiedziało się, że spółka inwestycyjna Hopa odnotowała przychody w wysokości 129 mln euro z tytułu zakupu przez Telecom Italia firmy Seat. Hopa jest główną grupą inwestycyjną w Bell, innej instytucji finansowej, która z kolei posiada 20% udziałów w Olivetti. W wyniku tej transakcji znacznie zwiększyły się więc możliwości prezesa Colaninno kontrolowania Olivetti.Telecom Italia zapewnia w środowym komunikacie, że działała zgodnie z prawem i przestrzegała zasad kultury korporacyjnej. Zwraca też uwagę, że zarówno zarząd, jak i komisja audytowa w pełni zaaprobowały kupienie Seat Pagine Gialle.Zdaniem osób znających sytuację w firmie, niektórzy członkowie zarządu Telecom Italia są też oburzeni wieloma innymi transakcjami. Między innymi tym, że latem ub.r. za 620 mln euro kupiono akcje operatora telefonii komórkowej TIM, kontrolowanego przez Telecom Italia, bez uprzedniej aprobaty zarządu.

J.B., ?Financial Times?