Maj nie przyniósł znaczących zmian wartości jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych. Podobnie jak w poprzednich miesiącach, najkorzystniejsze okazało się ulokowanie środków w funduszach rynku pieniężnego i papierów dłużnych.Jednostki najmniej ryzykownych funduszy lokujących w krótkoterminowe papiery dłużne i na rynku bankowym, wzrosły od 1,24% do 1,59%. Natomiast wahania cen głównie długich obligacji o stałym oprocentowaniu spowodowały, że na koniec maja nieznacznie spadła wartość jednostki (o 0,84%) funduszu obligacji ING, w którego portfelu dotychczas przeważały tego typu papiery. Spadek wartości (-0,65%) zanotował również DWS Papierów Dłużnych. Jednostki pozostałych funduszy inwestujących w obligacje i bony skarbowe wzrosły od 0,21% do 1,35%.Wyniki pozostałych grup funduszy były bardziej zróżnicowane. Wśród przeznaczonych dla pracowniczych programów emerytalnych funduszy stabilnego wzrostu, zyski wahały się od 0,15 do 1,75%. Jednak PBK Atut 60 i Skarbiec III filar straciły odpowiednio o,72% i 0,67%. Podobnie nieznacznie zmieniły się w ostatnim miesiącu jednostki funduszy zrównoważonych. Najwyższy wzrost w tej grupie osiągnął PKO/Credit Suisse, którego jednostka wzrosła o 1,13%, a najgorszy okazał się PBK Atut 1, który stracił 1,82%.Wśród funduszy akcyjnych przeważały wprawdzie wzrosty, jednak żadnemu z nich nie udało się osiągnąć wyniku lepszego od rynku. W maju WIG wzrósł o 2,37%, a WIG20 ? 1,86%, tymczasem wśród funduszy najwięcej, bo 1,86%, zyskał PZU Krakowiak. Natomiast ponad 3,43% stracił PBK Atut 3.Straty przyniosła również większość funduszy inwestujących na rynkach zagranicznych. Najwięcej, ponad 6,3%, spadła wartość jednostki Skarbca Net. Natomiast zyskał (1,92%) Pioneer Akcji Amerykańskich. Również nieznacznie (o 0,09%) wzrosła wartość jednostki Skarbca-Dolarowa Obligacja.Choć wyniki funduszy zagranicznych działających od kilku lub kilkunastu miesięcy nie są zachęcające, większość z nich straciła nawet kilkadziesiąt procent, to jednak oczekiwane osłabienie się złotego stwarza szanse na znaczące zyski, wynikające z różnic kursowych. Analitycy szacują, że w drugiej połowie roku złoty zacznie się osłabiać i do końca roku straci około 10?15%.
A.G.