Ponadtrzydziestopunktowa czarna świeca, utworzona na poniedziałkowej sesji, robi bardzo negatywne wrażenie. Nie pozostawia wątpliwości, że to strona podażowa zdominowała pierwszą sesję w tym tygodniu i postawiła TechWIG w bardzo trudnym położeniu ? każdy kolejny spadek będzie oznaczać przełamanie linii, łączącej kwietniowy i majowy dołek, i co za tym idzie ? sygnał opuszczenia rynku. Pozostaną wtedy jeszcze jako wsparcia majowe minima, ale nie wydaje się, by w takiej sytuacji mogły one stanowić bardziej istotną barierę dla spadków. Takowej można szukać dopiero w okolicach 850 pkt., gdzie zatrzymała się fala spadkowa z I kwartału br. W tym miejscu przebiega również prosta prostopadła do linii, łączącej szczyty z połowy kwietnia i maja, a wyprowadzona z dołka z 9 maja. Jedynym elementem łagodzącym negatywną wymowę wczorajszej sesji jest bardzo niski poziom obrotów. Pozostawia on szansę, że w przypadku uaktywnienia się kupujących wymienioną wyżej wzrostową linię uda się obronić, choć byki bardzo szybko napotkają opór w postaci połowy ostatniej świecy. Bez zakrycia jej czarnego korpusu trudno będzie mówić o nadziejach na poprawę koniunktury w tym segmencie rynku. Warto zwrócić uwagę na przebieg dziennego MACD, który nadal ma duże problemy z wyraźnym przekroczeniem poziomu równowagi.