Przyjmując stanowisko członka RPP przyjmowałam je jako służbę dla państwa, bez patrzenia na to ile będę zarabiała - powiedziała w piątek PAP Wiesława Ziółkowska z Rady Polityki Pieniężnej. Sejm przyjął w piątek poprawkę do nowelizacji ustawy o Narodowym Banku Polskim, zmniejszającą wynagrodzenia prezesa i wiceprezesów NBP oraz członków Rady Polityki Pieniężnej. Sejm miał prawo podjąć decyzję o obniżeniu wynagrodzeń prezesów NBP i członków RPP, ale nie zapominajmy, że taką decyzję musi jeszcze podjąć Senat i zaakceptować prezydent - powiedziała PAP Ziółkowska. Według niej, zarobki posłów i członków RPP są porównywalne. Kwoty które zarabiają posłowie i członkowie RPP są zbliżone, a część dochodów posłów jest ponadto nieopodatkowana. Poprzednio byłam członkiem parlamentu i wiem ile tam się pracowało. Wiem ile muszę pracować obecnie i jest to naprawdę więcej - dodała.(PAP)